Grecja, Portugalia, Hiszpania - czy UE uzna ich problemy za wspólne?
Konrad Niklewicz
2010-02-09, ostatnia aktualizacja 2010-02-09 21:22
Już nawet Wall Street spodziewa się, że pogrążonej w długach Grecji pomogą pozostałe państwa strefy euro. Sprawa może się rozstrzygnąć na jutrzejszym "gospodarczym" szczycie UE. By zdążyć do Brukseli, prezes Europejskiego Banku Centralnego w awaryjnym trybie przerwał wizytę w Australii
ZOBACZ TAKŻE
- Szczyt Unii Europejskiej: Pomóc Grekom (10-02-10, 20:18)
- Rząd w Lizbonie nie przestraszył się strajku (05-03-10, 10:40)
- Grecja atakuje: Niemcy nie wypłacili nam odszkodowań za II wojnę światową (24-02-10, 13:38)
- Za kulisami greckiego dramatu (23-02-10, 00:00)
- Czy Goldman Sachs pomagał Grecji ukryć rzeczywiste zadłużenie (18-02-10, 09:57)
- Fundusze emerytalne kupowały greckie obligacje (17-02-10, 12:28)
- Unia zamiast pomóc, zwiększa nacisk na Grecję (16-02-10, 09:55)
- Nie porównujcie nas z Grekami! (15-02-10, 20:39)
- Paul Krugman: Europa nie była gotowa do euro (15-02-10, 18:37)
- Grecja zbija ceny w turystyce. Ale to nie pomoże wyjść z kryzysu (16-02-10, 18:28)
- Odbicie gospodarcze w Europie trochę wyhamowało (12-02-10, 13:07)
- Parlament Europejski zablokował SWIFT-a (11-02-10, 14:33)
- Jest porozumienie na szczycie UE: Będzie pomoc dla Grecji (11-02-10, 14:01)
- Hiszpania - ostatni duży kraj UE, który tkwi w recesji (11-02-10, 12:45)
- "NYT": Grecja może zniechęcić inne kraje do wejścia do strefy euro (12-02-10, 11:45)
- Szczyt UE: Nie pozostawimy Grecji samej sobie (11-02-10, 19:37)
- Osiem scenariuszy Unii Europejskiej dla Grecji (10-02-10, 20:20)
- Grecy namieszali w statystykach. Pomógł im Goldman Sachs? (10-02-10, 20:17)
- Grecki rząd wprowadza reformy. Grecy wychodzą na ulice (05-02-10, 20:32)
- Bruksela będzie ściślej nadzorować grecką politykę gospodarczą i budżetową (04-02-10, 09:23)
- UE zaakceptowała plan ratunkowy dla Grecji (03-02-10, 14:00)
- Grecka próba ognia dla euro (31-01-10, 19:28)
- Premier Grecji: Atakują nas, bo jesteśmy najsłabszym ogniwem strefy euro (28-01-10, 16:22)
RAPORTY
Do tej pory unijni politycy powtarzali jak mantrę, że Grecja sama jest sobie winna, więc sama musi sobie poradzić. Zdusić prawie 13-proc. deficyt, ograniczyć dług publiczny, dziś przekraczający 113 proc. PKB, i jakimś cudem znaleźć na międzynarodowych rynkach pieniądze na zrefinansowanie obecnych pożyczek.
Rynki są już jednak przekonane, że Grecja nie poradzi sobie całkiem sama. I że cała Unia Europejska będzie musiała Grekom jakoś pomóc, by ratować wiarygodność strefy euro. Oczywiście nikt nie oczekuje, że inne kraje spłacą greckie długi. Ale ekonomiści spodziewają się, że np. unijne rządy otwarcie zadeklarują, że problem Grecji (oraz Hiszpanii i Portugalii) jest problemem wspólnym.
- W grę wchodzą trzy scenariusze. Albo Unia pozwoli Grecji zderzyć się ze ścianą i potem będzie sprzątać resztki, albo pozwoli na interwencję Międzynarodowego Funduszu Walutowego, albo kilka państw Unii w ten czy w inny sposób pożyczy Grekom pieniądze. Pierwszy scenariusz byłby katastrofalny, a drugi trudny do przełknięcia - mówi Paweł Świeboda z think-tanku demosEuropa. - Czasu na decyzję nie zostało już wiele. W maju nastąpi moment prawdy, Grecja będzie miała wtedy do "zrolowania" [refinansowania] zobowiązania o wartości 50 mld euro - dodaje.
Pogłoski o planowanej pomocy Unii dla Grecji spowodowały, że we wtorek notowania na nowojorskiej giełdzie zaczęły się od wzrostów. Podobnie było na giełdach w Europie. Inwestorów zelektryzowała zwłaszcza jedna informacja - szef EBC Jean Claud Trichet nagle przerwał wizytę w Australii (gościł tam na konferencji szefów banków centralnych) i wsiadł w samolot do Europy, by zdążyć na czwartkowy szczyt Unii w Brukseli.
Pierwotnie, ten szczyt miał być poświęcony debacie o długofalowej strategii gospodarczej Unii Europejskiej. Teraz jest już jednak pewne, że czwartkowe spotkanie szefów państw i rządów (wyjątkowo zorganizowane w przepięknej secesyjnej scenerii biblioteki Solvay w parku Leopolda) zdominuje kwestia kryzysu u południowych członków strefy euro. - W czwartek będzie wóz albo przewóz - ocenia Neil MacKinnon, analityk VTB Capital, cytowany przez agencję AP. - Jeśli na szczycie UE nie pojawi się propozycja pomocy, wówczas presja na strefę euro się zwiększy - ostrzega. Przy czym słowo "presja" jest bardzo dyplomatycznym stwierdzeniem.
Inwestorzy doskonale wiedzą, że brak pomocy dla Grecji mógłby oznaczać, że rząd w Atenach nie zdoła spłacić wszystkich zobowiązań w terminie. To byłby precedens, a Europie zagroziłoby zabójcze domino, bo rynki mogłyby zamrozić finansowanie dla Hiszpanów, Portugalczyków, a na koniec - Włochów. Rozłam w strefie euro stałby się wtedy faktem.
Już dziś PRACA dla Ciebie -
Internetowe Targi Pracy
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
3.3
13 głosów
Przeczytaj 36 komentarzy na Forum
Wyborcza.biz poleca
BIZNES LUDZIE PIENIĄDZE

Jeśli buty to za 50 zł. Polacy kupują tanio, ale się nie przyznają
WYWIAD Z CEGIELSKIM

W Azji biznes robi się od kuchni. Od frontu wchodzą giganty
PRZEŚWIETLAMY REKLAMY

W Play Fresh stan darmowy... nie jest darmowy
Edukacja w finansach









