Wrocławska spółka TelForceOne zakończyła w 2009 roku program naprawczy. Jego celem było zatrzymanie spadku przychodów i obniżenie kosztów oraz podniesienie marży ze sprzedawanych produktów.
W wyniku zmian w firmie TelForceOne SA, lider rynku akcesoriów mobilnych, osiągnął w 2009 roku 1,9 mln zł zysku netto przy przychodach w wysokości 105,5 mln zł
Głównym czynnikiem wzrostu w 2009 roku była marka telefonów komórkowych myPhone, które wymyślił Sebastian Sawicki, prezes zarządu i dominujący akcjonariusz TelForceOne. Sprzedaż tego modelu przyniosła w IV kwartale ubiegłego roku 25 proc. przychodów.
W całym roku sprzedanych zostało ponad 113 tys. aparatów myPhone (jeszcze w listopadzie firma liczyła, że sprzeda 59 tys. sztuk). Telefon z Wrocławia zdobył pozycję lidera m.in. w kategorii telefonów dla starszych osób -ma 70 proc. w rynku. - Spółka najtrudniejsze czasy ma już za sobą. W roku 2010 stawiać będziemy na rozwój i inwestycje, aby sprostać między innymi wyzwaniom wzrastającego popytu na aparaty marki myPhone - powiedział Wiesław Żywicki, wiceprezes firmy.
TelForceOne zaczynała działalność jeszcze w latach 90. W marcu 2007 roku zanotowała udany debiut na
GPW, gdy dała zarobić 14 proc.
Dobre wyniki i perspektywy na przyszłość nie przekonują inwestorów. W środę o godzinie 13:15 kurs akcji TelForceOne na
warszawskiej giełdzie spadał o 5,4 proc. przy wzroście WIG o 1,2 proc.