Biznes Ludzie Pieniądze

Komisja Nadzoru Finansowego: uwaga na kredyty konsumpcyjne!

Nina Hałabuz
10.02.2010 , aktualizacja: 16.02.2010 10:53
A A A Drukuj
Do 154,5 mld zł wzrosła w 2009 r. wartość udzielonych pożyczek konsumpcyjnych. Ale banki mają problem z odzyskaniem co 10-tej pożyczonej złotówki
Bankructwo!
Fot. SXC/playboy
Bankructwo!
Zobacz też: Coraz więcej osób ma problemy ze spłatą kredytów

KNF przypomina klientom o ryzyku, które wiąże się z zaciąganiem szybkich pożyczek. Osoby, które chcą pożyczyć pieniądze, powinny zwrócić szczególną uwagę na:

•  Rzeczywistą roczną stopę oprocentowania (RRSO), która pokazuje koszt kredytu wyrażony w procentach, uwzględniający odsetki, prowizje oraz koszty ubezpieczenia. RRSO nie obejmuje kosztów dodatkowych, np. windykacji, kosztów związanych z wymiany walut, oprocentowania karnego, zabezpieczenia.

•  Opłaty, w tym opłatę przygotowawczą, koszt ubezpieczania, ustanowienia zabezpieczenia, opłatę za prowadzenie rachunku.

•  Wysokość raty i pozostałych kosztów oraz ich relację wobec miesięcznych dochodów.

•  Okres kredytowania i możliwość wcześniejszej spłaty.

•  Prawa do odstąpienia od umowy w ciągu 10 dni od jej podpisania.

•  Taryfę opłat i prowizji oraz regulamin kredytu.

- Z wielu skarg wpływających do UKNF wynika, że klienci nie czytają umów, które podpisują. Potem okazuje się to powodem kłopotów - podkreśla Katarzyna Biela z biura prasowego KNF. Przypomina też, że szybkość i łatwość uzyskania kredytu nie zawsze jest korzystna dla klienta: - Szybkie pożyczki są zwykle wyjątkowo drogie, bo banki rekompensują sobie w ten sposób ryzyko związane z pobieżną weryfikacją kredytobiorcy.

Rosnąca skala złych kredytów jest obecnie jednym z największych problemów, z którymi zmagają się banki. Drugim wyzwaniem jest przekredytowanie klientów. Zdaniem Mariusza Karpińskiego, byłego prezesa GE Money Banku, a obecnie eksperta Gdańskiej Akademii Bankowej, liczba osób, które spłacając 10 lub więcej kredytów, pod koniec 2009 r. sięgnęła 170 tys., a łączna wartość ich długów przekroczyła 20 mld zł. To 13 proc. wszystkich kredytów udzielonych na cele konsumpcyjne! Karpiński podkreśla, że pod względem długów, które zaciągnęliśmy na bieżącą konsumpcję, znacznie przekraczamy europejską średnią: - Wartość kredytów gotówkowych, ratalnych, samochodowych i tych zaciągniętych na kartach kredytowych stanowi już blisko 10,5 proc. naszego PKB. W Unii ten wskaźnik nie przekracza 7,5 proc. To znaczy, że na kredyt konsumujemy znacznie więcej niż statystyczny Europejczyk - mówi.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów