Biznes Ludzie Pieniądze

Kraft oszukał Cadbury przenosi produkcję z Wlk. Brytanii do Polski

Tomasz Prusek, IS
10.02.2010 , aktualizacja: 10.02.2010 20:19
A A A Drukuj
Amerykański Kraft, który kupił Cadbury, ogłosił, że zamyka brytyjską fabrykę czekolady w Keynsham. Pracę straci tam 400 osób. Wywołało to falę protestów
Mający 281-letnią historię zakład w Keynsham koło Bristolu znany jest z produkcji m.in. minijajek i batonów czekoladowych Picnic. To jedna z ośmiu fabryk Cadbury zlokalizowanych w Wlk. Brytanii i Irlandii. W zeszłym miesiącu Cadbury został przejęty za 19,5 mld dol. przez amerykańskiego konkurenta - potężny koncern Kraft. Po połączeniu powstał największy koncern produkujący słodycze na świecie.

Zaraz po przejęciu na Brytyjczyków padł blady strach, że będą zwolnienia w ich zakładach. Jednak Kraft na samym początku zapowiadał, że nie będzie przenosił produkcji z Wysp Brytyjskich. Premier Wlk. Brytanii Gordon Brown deklarował, że zrobi wszystko, aby ocalić miejsca pracy. Jak się okazało, obawy były uzasadnione, bo Kraft zmienił zdanie.

- Stało się jasne, że niemożliwością jest powstrzymanie programu przeniesienia produkcji pomimo naszych wstępnych zapowiedzi. Wiemy, że jest to trudna decyzja, dlatego chcieliśmy szybko uciąć spekulacje na ten temat - powiedziała szefowa Krafta Irene Rosenfeld cytowana przez serwis BBC.

Tłumaczyła, że Cadbury już od 2007 r. chciał przenieść część produkcji z Wlk. Brytanii do Polski.

- Cadbury zainwestowało w Polsce 100 mln funtów w nowe linie produkcyjne, które mają być uruchomione jeszcze w pierwszej połowie tego roku. Tego procesu nie da się odwrócić - informuje Kraft.

Minister odpowiedzialny za sprawy biznesowe rządu w Londynie Peter Mandelson zapowiedział, że jeszcze tydzień temu podczas rozmów z szefową Krafta nic nie wskazywało na taki obrót spraw.

- To stawia pod znakiem zapytania inne deklaracje, jakie składał nam Kraft - powiedział Mandelson.

Tymczasem pracownicy bronią zamykanej fabryki. Walczący o miejsca pracy ludzie podkreślają, że 95 proc. produkcji z Keynsham jest konsumowane w Wlk. Brytanii.

Związki zawodowe mówią, że decyzja Krafta to zła wiadomość dla reszty pracowników Cadbury.

Ze strony savecadburys.co.uk można wysłać protest wobec zamknięcia Keynsham, a także wysłuchać protest songu zamieszczonego na serwisie YouTube.

Cadbury jest właścicielem polskiego Wedla. Zgodnie z decyzją Komisji Europejskiej teraz Kraft będzie musiał sprzedać Wedla, bo naszemu rynkowi czekolady groziłaby monopolizacja. Po przejęciu przez Krafta w rękach jednego producenta znalazłyby się wiodące marki czekolady - Milka i Wedel.

Rodzi się pytanie, po co przenosi produkcję do Polski, skoro ma sprzedać polskie aktywa Cadbury?

- Na rynku wiadomo było od dłuższego czasu, że Cadbury inwestuje w Polsce, aby przenieść tu produkcję. Ale teraz taka operacja wydaje się nielogiczna, chyba że sprzedający wie już, kto będzie nabywcą polskich zakładów i robi to dla niego - powiedział nam anonimowo menedżer dużej firmy cukierniczej.

Ale jak powiedział nam drugi ekspert, może być też inne wytłumaczenie. Z decyzji Komisji Europejskiej wynika, że Kraft musi sprzedać w Polsce jedynie wszystkie aktywa związane z marką Wedel, czyli starą fabrykę w Warszawie i zbudowany od zera zakład w Bielanach Wrocławskich. Ale może zostawić sobie nowoczesny zakład w Skarbimierzu koło Brzegu produkujący gumę do żucia, który jest właśnie rozbudowywany o część czekoladową. Niewykluczone, że produkcja z Wlk. Brytanii trafi właśnie tam. Kraft może w Polsce produkować i sprzedawać swoje międzynarodowe marki słodyczy.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów