W całym ubiegłym roku Kredyt Bank zanotował skonsolidowany zysk netto w wysokości 35 mln zł. To znacznie mniej niż w 2008 roku, kiedy skonsolidowany zysk netto wyniósł 325 mln zł. Kredyt Bank już wcześniej ogłaszał, że za cały ubiegły rok oczekuje zysku netto.
Zdaniem analityka UniCredit Izabeli Rokickiej w wynikach Kredyt Banku najbardziej negatywnie zaskoczyły przychody ze sprzedaży Żagla, które wyniosły 268 mln zł brutto, podczas gdy oczekiwano ok. 300 mln zł. - Rodzi się więc pytanie o jakość tego portfela i jego przyszłość - powiedziała.
W IV kwartale wynik odsetkowy przekroczył oczekiwania rynku i wyniósł 274 mln zł wobec spodziewanych 267 mln zł, zaś wynik prowizyjny okazał się niższy od prognoz i wyniósł ponad 76 mln zł, choć rynek zakładał wypracowanie 85 mln zł.
Saldo rezerw na złe kredyty sięgnęło kwoty 374 mln zł - analitycy prognozowali, że będzie większe o 22 mln zł. W całym zeszłym roku odpisy wzrosły niemal ośmiokrotnie do 803 mln zł w stosunku do 2008 roku co było związane z pogorszeniem sytuacji na rynku
pracy i zjawiskiem "przekredytowania" części klientów
W Kredyt Banku 2009 rok upłynął pod znakiem redukcji zatrudnienia - odeszło ponad 2,2 tys. pracowników. Ponad 1 tys. z nich to pracownicy pośrednika finansowego Żagiel SA, którego Kredyt Bank pozbył się w drugiej połowie roku. Za 350 mln zł przejęła go belgijska grupa KBC, właściciel Kredyt Banku. Dla banku pozbycie się Żagla okazało się dobrodziejstwem - nastawiona na udzielanie szybkich i drogich pożyczek firma była w kryzysie wielkim ciężarem, a bank musiał zawiązywać potężne rezerwy na poczet złych kredytów. Efektem redukcji etatów w banku były jednak duże oszczędności - koszty pracownicze Kredyt Banku spadły o 15 proc. do poziomu 454 mln zł.