Wiceminister Czesława Ostrowska zapowiada jednak, że będzie to ostatni miesiąc wzrostu
bezrobocia. Od marca zacznie ono nieznacznie spadać, a w efekcie pod koniec roku znów ma wynieść 12,8 proc.
Już w styczniu
bezrobocie wzrosło do 12,8 proc. z 11,9 proc. w grudniu, czyli prawie o punkt procentowy.
- Zawsze największe wzrosty bezrobocia notowane są zimą. Dodatkowym czynnikiem są obecnie trudne warunki atmosferyczne. Praca w budownictwie praktycznie zamarła. Mamy nadzieję, że na wiosnę nastąpi wzrost zatrudnienia - dodała minister
pracy i polityki społecznej Jolanta Fedak.
Oprócz tego większość bezrobotnych czekała z zarejestrowaniem się w urzędzie pracy do początku nowego roku. Od stycznia bowiem weszły w życie nowe przepisy, które podnosiły kwotę zasiłku z 575 zł do 717 zł.
Oficjalne dane o stopie bezrobocia w styczniu GUS poda 23 lutego.