Biznes Ludzie Pieniądze

Eurodotacje rozpatrywane są szybciej. Urzędy likwidują zatory

Konrad Niklewicz
2010-02-11, ostatnia aktualizacja 2010-02-11 19:43

Instytucje, które rozdzielają unijne dotacje, zaczęły usuwać zatory płatnicze. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości składa wnioski o płatność do Banku Gospodarstwa Krajowego, a MSWiA organizuje specjalne szkolenia

W ostatnich tygodniach kilkakrotnie opisywaliśmy problemy, jakie odbiorcy dotacji - przedsiębiorcy, organizacje pozarządowe, samorządy - mają z wypłatą unijnych pieniędzy. Kasa utknęła w zatorach. Urzędnicy odrzucali wnioski o wypłatę dotacji, bo doszukiwali się w nich błędów. Odbiorcy dotacji nie zawsze wiedzieli, jak je usunąć i nie mogąc doczekać się pomocy ze strony urzędników, znów popełniali pomyłki w kolejnych wnioskach, aneksach itp.

Z kolei inne instytucje nie wypłacały obiecanych dotacji, bo - jak tłumaczyły - zmienił się system płatności. Od początku roku unijne pieniądze wypłaca Bank Gospodarstwa Krajowego.

Pieniądze leżały bezczynnie, rekordziści nie mogli się doczekać na płatność miesiącami. Dochodziło do absurdów: niektórzy przedsiębiorcy mieli już zrealizowaną całość swojej inwestycji, do ich drzwi pukały firmy-dostawcy, a unijnych pieniędzy nie było ani widu, ani słychu.

Po naszych publikacjach interwencję obiecała minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska. I okazało się, że zatory można jednak usunąć.

W czwartek PARP poinformowała, że rozpoczęła składanie wniosków o wypłatę pieniędzy do BGK. Do przekazania jest góra pieniędzy. Tylko w działaniu 8.1 w programie operacyjnym "Innowacyjna gospodarka" jeszcze w 2008 i na początku 2009 r. podpisano ponad 500 umów na 300 mln zł. A do grudnia 2009 r. na konta przedsiębiorców przelano raptem 60 mln zł. - Mamy już wszystkie dokumenty, które były potrzebne do uruchomienia wypłat. Składamy zlecenie do BGK - mówi "Gazecie" Monika Karwat, rzeczniczka Agencji.

Poprawę obiecuje także Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (odpowiedzialne za rozdzielanie dotacji m.in. w ramach programu operacyjnego "Kapitał ludzki").

Ponieważ wielu przedsiębiorców i przedstawicieli organizacji pozarządowych skarżyło się na trudności przy pisaniu wniosku o płatność (rekordzista wymieniał się korespondencją przez 150 dni), MSWiA zaczęło organizować szkolenia. Pierwsze już się odbyło - 9 lutego. - Będziemy je powtarzać - zapewnia Małgorzata Woźniak, rzeczniczka MSWiA. - Wprowadziliśmy też zasadę, że odbiorca dotacji może dzwonić do osoby odpowiedzialnej za sprawdzenie jego wniosku o płatność. Może też osobiście przyjść i wyjaśnić wszystkie ewentualne pomyłki we wniosku - dodaje rzeczniczka MSWiA.

„Gazeta” będzie nadal śledzić sprawę wypłat dotacji. Prosimy o listy: fundusze.europejskie@gazeta.pl

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

2.5

2 głosy