Jak podaje
The New York Times, już same przygotowania Łotwy do przyjęcia wspólnej waluty były dla kraju bolesne. Od 2004 r.
Łotwa jest w systemie ERM II przygotowującym kraj do wejścia w strefę euro. W związku z tym Bank Łotwy utrzymuje w ryzach łata (odchylenia kursu względem euro nie mogą przekraczać 15 proc.). Z jednej strony wśród inwestorów budzi to zaufanie do krajowej waluty, z drugiej - gospodarka traci na konkurencyjności w stosunku do tych krajów, w których wartość waluty spada.
Kiedy zaś Łotwa wejdzie już do unii walutowej, straci jednocześnie możliwość regulowania polityki pieniężnej. Nie będzie mogła np. dodrukować pieniędzy w celu osłabienia łata.
Takie obniżenie kursu - czytamy w NYT - oprócz wad ma też zalety: importowany towar drożeje, przez co spada na niego popyt. Ludzie zaczynają kupować produkty krajowe i napędzają tym samym lokalną gospodarkę.
Co więcej,
dewaluacja krajowej waluty poprawiłaby niemal natychmiast opłacalność
eksportu. W warunkach kryzysu mogłoby to przynieść Łotwie ulgę.
Jest jeszcze jeden problem - w 2008 roku Łotwa musiała przyjąć restrykcyjny plan cięcia kosztów. Był to jeden z warunków postawionych przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Udzielił on bałtyckiej republice pożyczki, bez której Łotwa znalazłaby się na skraju bankructwa. Dlatego pensje w sektorze publicznym obcięto o 50 proc., a
budżet służby zdrowia skurczył się o 40 proc. Takie działania sprawiły, że także sektor prywatny zaczął ciąć pensje.
Oficjalnie jednak żaden kraj nie zamierza odkładać przyjęcia euro z powodu greckich kłopotów. Według Andrisa Liepinsa, łotewskiego przedstawiciela ministra finansów kłopoty Grecji są tymczasowe, a problemy wynikające ze stosowania systemu ERM II w długim terminie przyniosą korzyści.
- Dodrukowanie pieniędzy dałoby korzyści jedynie krótkoterminowe - powiedział "NYT" Liepins. Według niego działania osłabiające łata utrudniłyby m.in. spłaty pożyczek w obcych walutach. Wymogi postawione przez MFW zaś w długim terminie pomogą Łotwie wyjść na prostą. -
Grecja potrzebuje takich reform, jakie przeprowadziła Łotwa - powiedział.