Biznes Ludzie Pieniądze

Goldman Sachs majstrował przy sondzie o podatku Robin Hooda?

tigi, afp
12.02.2010 , aktualizacja: 12.02.2010 18:36
A A A Drukuj
Prawie 5 tys. głosów na nie w ciągu 20 minut. Z serwera... Goldman Sachs. Twórcy kampanii nawołującej do nałożenia podatku na bankierów, twierdzą, że ktoś z banku inwestycyjnego chciał zmanipulować wyniki sondy.
Goldman Sachs

Chodzi o brytyjską kampanię na rzecz globalnego podatku nałożonego na każdą transakcję międzybankową. Podatek miałby wynieść 0,05 proc. wartości każdej transakcji, a zgromadzone w ten sposób pieniądze wydano by na walkę ze zmianami klimatu i pomoc krajom Trzeciego Świata.

Internetowa kampania zyskała już poparcie znanego reżysera Richarda Curtisa i aktora Billa Nighy oraz brytyjskich związkowców.

W piątek wokół kampanii wybuchła mała afera. Administratorzy witryny robinhoodtax.org.uk twierdzą, że ktoś z Goldman Sachs próbował zmanipulować wyniki sondy pytającej internautów, co sądzą o podatku. Według ich danych w czwartek po południu w ciągu raptem 20 minut system zanotował ponad 4,6 tys. głosów na nie. Jak podają administratorzy, adres jednego z dwóch komputerów wykorzystanych do zalania sondy głosami wskazuje na... Goldman Sachs.

Rzecznik banku mówił w piątek dziennikarzom, że spółka "dopiero otrzymała informację i prowadzi wewnętrzne śledztwo" w tej sprawie.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    30 głosów