Biznes Ludzie Pieniądze

Minister Sawicki już obserwuje sklepy. Chce wyeliminować spekulantów

pm, les
12.02.2010 , aktualizacja: 12.02.2010 20:35
A A A Drukuj
W piątek po raz pierwszy zebrał się rządowy zespół, który ma się zająć badaniem cen artykułów spożywczych w sklepach.
Marek Sawicki
Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Marek Sawicki


Jego nazwa jest imponująca: Międzyresortowy Zespół do spraw Zwiększenia Przejrzystości Rynku Artykułów Rolno-Spożywczych i Poprawy Funkcjonowania Łańcucha Żywnościowego (w skrócie MZ ds. ZPRAR-SiPFŁŻ). W skład tego ciała powołanego z inicjatywy ministra rolnictwa Marka Sawickiego wchodzą wiceministrowie rolnictwa, skarbu, spraw zagranicznych, gospodarki oraz wiceprezes UOKiK. - W trakcie dyskusji omówiono zagadnienia związane z przeglądem praktyk handlowych w łańcuchu żywnościowym - twierdzi Dariusz Mamiński z resortu rolnictwa.

Zespół ma monitorować, ile za żywność dostaje rolnik, ile pośrednicy i wreszcie za ile sprzedaje ją sklep - i hipermarket, i sklepik osiedlowy. Wprowadzenie cen producenta jest konieczne, bo jak twierdzi resort rolnictwa, "w okresie ostatnich ośmiu lat ceny, po jakich producenci sprzedają żywność, wzrosły o 16 proc., ceny surowców rolnych - także o 16 proc., a ceny detaliczne żywności - o 25 proc., co obrazuje nieproporcjonalny wzrost marż handlowych". Nazwy "spekulantów" zespół podawałby do publicznej wiadomości. Ma się też przyjrzeć tzw. półkowemu, czyli opłatom, jakie musi ponosić część dostawców, aby wejść na półki sklepu. Zespół ma przygotować propozycje zmian prawa. Kiedy i jakie? Jeszcze nie wiadomo.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    19 głosów