W styczniu inflacja w Wielkiej Brytanii wzrosła do 3,5 proc., dużo powyżej celu sięgającego 2 proc. Ale ekonomiści tłumaczą, że to skutek podwyżki podatku VAT
Obecnie inflacja na Wyspach jest najwyższa od listopada 2008 r. Analitycy spodziewali się jej wzrostu w styczniu. - Inflacja musiała wzrosnąć przez podwyżki VAT i niekorzystny efekt bazy spowodowany niskimi cenami paliw rok temu - powiedział Reutersowi Howard Archer, ekonomista IHS Global Insight. Od 1 stycznia brytyjski rząd podwyższył stawkę VAT z 15 do 17,5 proc. Do tego rok temu cena baryłki ropy oscylowała wokół 40 dol., obecnie przekracza 70 dol.
Szef brytyjskiego banku centralnego Mervyn King musi się jednak tłumaczyć, dlaczego Bank Anglii nie utrzymał inflacji w ryzach. King przekonuje, że wzrost jest tylko tymczasowy, a sytuacja wróci do normy w drugiej połowie roku. Napisał o tym w specjalnym liście do brytyjskiego ministra finansów Alistaira Darlinga. Wytłumaczenie nadspodziewanie wysokiej inflacji nakazuje mu prawo w momencie, gdy wskaźnik wzrostu cen przekracza 3 proc.
- Inflacja może jeszcze wzrosnąć w lutym, bo więcej sprzedawców wprowadzi w życie podwyżki VAT. Ale to może być szczyt i później inflacja zacznie spadać - uważa Howard Archer.