Biznes Ludzie Pieniądze

KNF: Dobre wyniki sektora bankowego - 8,7 mld zysków w 2009 r.

Nina
16.02.2010 , aktualizacja: 16.02.2010 16:29
A A A Drukuj
W kryzysowym 2009 r. polski sektor bankowy wypracował 8,7 mld zł zysku - wynika ze wstępnych danych, które opublikowała Komisja Nadzoru Finansowego.
To wprawdzie o 5 mld zł mniej niż w rekordowym 2008 r., ale jeśli spojrzymy na skalę wyzwań, z którymi banki musiały się zmierzyć, wynik prezentuje się imponująco. Przypomnijmy tylko kilka najważniejszych problemów: opcje walutowe, fala złych kredytów firmowych i konsumpcyjnych, słaby złoty i drogie depozyty, za które banki musiały płacić klientom nawet 7-8 proc. w skali roku. Szczególnie dokuczliwe finansowo okazały się złe kredyty - z ich powodu banki musiały zawiązać rezerwy na ponad 12 mld zł. Złe kredyty zdaniem analityków będą dla banków największym ciężarem również w tym roku. Ich skala będzie jeszcze rosnąć przynajmniej do połowy roku. Wtedy, w ocenie specjalistów, zobaczymy szczyt złych kredytów firmowych, natomiast pożyczki konsumenckie będą rosnąć dłużej, przynajmniej do końca przyszłego roku.

Jak banki starały się łatać dziury w przychodach? Podwyższały ceny kredytów (przychody odsetkowe były w ubiegłym roku tylko o 1,5 mld zł niższe niż w 2008 r. i wyniosły 28,5 mld zł) oraz prowizje (wynik z prowizji wzrósł z 11,5 do 12,4 mld zł). Nie zdołały natomiast obronić swoich dochodów z wymiany walut, które wcześniej napędzała masowa sprzedaż kredytów hipotecznych we frankach szwajcarskich. W porównaniu z poprzednim rokiem w 2009 r. wynik z pozycji wymiany spadł o połowę - do 3 mld zł.

Oszczędności banki szukały, głównie tnąc zatrudnienie. W ubiegłym roku pracę w sektorze finansowym straciło ok. 6 tys. osób. Dzięki zwolnieniom sektorowi udało się zaoszczędzić ok. 300 mln zł, chociaż bankowcy podkreślają, że prawdziwy wymiar oszczędności będzie widać dopiero w przyszłym roku, bo w 2009 r. trzeba było wypłacać ludziom odprawy. Liczba placówek prawie się nie zmieniła - na koniec grudnia było ich 14 890, zaledwie o 15 mniej niż we wrześniu ubiegłego roku.

Sektor finansowy jest silny kapitałowo - współczynnik wypłacalności, który wskazuje stosunek kapitału własnego banków do aktywów, na koniec grudnia wyniósł 13,3 proc. - ponad 2 pkt proc. więcej niż rok wcześniej. Wszystko dzięki temu, że prawie wszystkie banki (z wyjątkiem niewielkiego Noble Banku oraz PKO BP) dostosowały się do zaleceń KNF i zatrzymały całość wypracowanych w 2008 r. zysków.

Wyzwaniem pozostaje natomiast płynność - polski sektor bankowy cały czas cierpi z powodu przewagi kredytów nad depozytami (sięga ona 77 mld zł) i musi pożyczać pieniądze za granicą. Dysproporcje są jednak i tak znacznie mniejsze niż na koniec 2008 r., kiedy przepaść między kredytami i depozytami przekraczała 109 mld zł.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów