Biznes Ludzie Pieniądze

Grecja zbija ceny w turystyce. Ale to nie pomoże wyjść z kryzysu

Reuters, is
16.02.2010 , aktualizacja: 16.02.2010 18:28
A A A Drukuj
Liczba rezerwacji z kluczowych krajów takich jak Niemcy czy Wielka Brytania jest mniejsza od i tak kiepskiego 2009 roku. Ceny w restauracjach i w sklepach spadają, a przedsiębiorcy boją się bankructwa. Sytuację mógłby poprawić zbliżający się sezon turystyczny, ale według ONZ klienci mogą wybierać tańsze kraje
Ateny widziane z Akropolu
Fot. Zenon Kraska
Ateny widziane z Akropolu
Co piąty mieszkaniec Grecji pracuje w sektorze turystycznym. W ciągu roku kraj ten odwiedza nawet 15 mln turystów, którzy przez swoje wydatki tworzą 20 proc. PKB. Nic dziwnego, że państwo z półwyspu peloponeskiego z niecierpliwością wyczekuje na przyjście szczytu turystycznego, który mógłby poprawić sytuację ekonomiczną kraju. Jednak w tym roku nawet najgorętsze lato może nie pomóc Grecji wyjść z kryzysu.

Skazani na last minute

- Ten sezon będzie szczególnie trudny dla naszej branży - mówi agencji Reuters Argiro Fili, szef Helleńskiego Stowarzyszenia Turystycznego. - Tak jak w poprzednim roku będziemy zależni od klientów z ofert last minute. Nie obędzie się też bez obniżania cen - dodaje Fili.

Pomimo że Europa powoli wychodzi z recesji, to nie wszyscy są przekonani, że dzięki temu ożywi się ruch na greckich wyspach. - Liczba rezerwacji z kluczowych krajów takich jak Niemcy czy Wielka Brytania jest mniejsza od i tak kiepskiego 2009 roku - mówi Andreas Andreadis z Helleńskiej Federacji Hotelarskiej. - Ludzie wchodzą do sklepu, oglądają, ale nie kupują - narzeka Nikolaos Vousouras, 70-letni właściciel sklepu z pamiątkami w Atenach. Inni greccy przedsiębiorcy pytani przez Reutersa o sytuację ekonomiczną marzą tylko o tym, żeby nie mieć strat.

Ożywienie w turystyce może ominąć Grecję

Jak przewiduje Światowa Organizacja Turystki (organ ONZ), w tym roku możemy być świadkami niewielkiego ożywienia w branży. Ludzie będą częściej niż w ubiegłym roku jeździć na wycieczki, jednak mogą się zmienić główne kierunki wyjazdu. Między innymi dlatego, jak szacuje organizacja turystyki, odbicie może nie dotyczyć Grecji. - Spodziewamy się, że np. brytyjscy turyści mogą chętniej wybierać tańsze wycieczki do Turcji czy Chorwacji - mówi John Kester ze Światowej Organizacji Turystyki. - Wiemy, że Grecja mocno obniża ceny, ale kraj powinien także konkurować jakością - dodaje Kester.

W napływie turystów mogą przeszkodzić niekorzystne informacje o sytuacji gospodarczej kraju, protestach i strajkach - greccy rolnicy zablokowali przejścia graniczne. - To nie jest dobra reklama, jeśli codziennie mówią o twoim kraju w negatywnym kontekście - mówi Andreas Andreadis.

Rating kredytowy Grecji, który odzwierciedla zaufanie inwestorów, jest najniższy ze wszystkich krajów strefy euro. Na odbywającym się w tym tygodniu spotkaniu szefów państwa Unii Europejskiej zobowiązano Grecję do wprowadzenia jeszcze większych cięć budżetowych i zwiększenia wpływów do państwowej kasy.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    29 głosów