Biznes Ludzie Pieniądze

Po skargach, MRR przyspiesza wypłaty unijnych funduszy

Konrad Niklewicz
16.02.2010 , aktualizacja: 16.02.2010 20:58
A A A Drukuj
Na problemy z funduszami z Unii będzie można się poskarżyć e-maile do ministerstwa. Przyspieszą m.in. dotacje na e-usługi, bo Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości nie będzie już powtórnie weryfikować wniosków o płatność. To rozwiąże część problemu - mówi ?Gazecie? wiceminister rozwoju regionalnego Jarosław Pawłowski
Elżbieta Bieńkowska podczas posiedzenia Rady Ministrów
Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Elżbieta Bieńkowska podczas posiedzenia Rady Ministrów
Zatory płatnicze pojawiły się w wielu częściach unijnych funduszy, o czym "Gazeta" pisze od kilku tygodni. Jeśli spojrzeć na statystyki, mogłoby się wydawać, że wykorzystanie funduszy unijnych jest pełnym sukcesem - do 14 lutego br. w całej Polsce wydano 22,9 mld zł na realizację projektów objętych unijną dotacją (w całym roku wydatki mają sięgnąć 45 mld zł, z czego 27 mld zostanie rozliczone i zwrócone przez Brukselę).

Niestety, taka statystyka nie oznacza wcale, że dokładnie tyle pieniędzy faktycznie trafiło do kieszeni wykonawców i odbiorców inwestycji lub usług. Wielu beneficjentów realizuje inwestycję za własne pieniądze, po czym miesiącami nie może doczekać się wypłaty obiecanej dotacji.

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego wzięło sobie do serca skargi, które opisujemy od kilku tygodni. I podjęło pierwsze interwencje.

W przypadku Regionalnych Programów Operacyjnych ministerstwo uruchomiło specjalny adres e-mailowy, na który będzie można wysyłać skargi na opieszałość procedur. - A jeszcze w tym tygodniu wyślę do samorządów pismo, w którym poproszę o pilne zorganizowanie szkoleń dla odbiorców dotacji - deklaruje wiceminister rozwoju regionalnego Krzysztof Hetman.

Sytuacja ma się poprawić także w tej części unijnych funduszy, która jest dedykowana przedsiębiorcom. W ostatnich tygodniach szczególnie dużo skarg dotyczyło Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości odpowiedzialnej m.in. za rozdzielanie popularnych dotacji dla przedsiębiorców na innowacyjne inwestycje (to tzw. działania 4.4, 8.1 i 8.2 w programie operacyjnym "Innowacyjna gospodarka").

Do "Gazety" napisał m.in. przedsiębiorca z Wielkopolski, który uzyskał obietnicę dotacji (570 tys. zł) na budowę informatycznego systemu zarządzania sprzedażą detaliczną w sieci sklepów (działanie 8.2 PO IG): - Do tej pory złożyliśmy dwa wnioski o płatność. Pierwszy - w połowie czerwca 2009. Pieniądze otrzymaliśmy... w listopadzie. Jak nam wyjaśnił pracownik PARP, nasz wniosek o wypłatę dwa i pół miesiąca przeleżał sobie na czyimś biurku, zanim odpowiednia osoba się nim zajęła.

- Przy drugim wniosku o płatność sprawa miała być już o wiele prostsza. Włożyliśmy dużo wysiłku w to, żeby był perfekcyjnie przygotowany. Regionalna Instytucja Finansująca [która pośredniczy w dotacji] nie miała zastrzeżeń. Wniosek został zarejestrowany w PARP 14 grudnia. I od tego czasu leży! Nikt w PARP nawet nie rozpoczął jego przetwarzania! Pracownicy PARP, z którymi rozmawiam, rozkładają ręce. Czeski film! - denerwuje się nasz rozmówca (dane do wiadomości redakcji).

Jego głos, podobnie jak głosy innych, został wysłuchany. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego (które jest główną instytucją koordynującą) wezwało do siebie przedstawicieli PARP i ustaliło program naprawczy. Na pierwszy ogień pójdą dotacje na rozkręcenie e-usług (działania 8.1 PO IG).

- Ustaliliśmy, że PARP nie będzie już powtórnie weryfikowała wniosków o wypłatę dotacji, które są przekazywane z Regionalnych Instytucji Finansujących. To za jednym zamachem usunie znaczącą część problemu - ujawnia "Gazecie" Jarosław Pawłowski, wiceminister rozwoju regionalnego.

Dodatkowo Agencja zobowiązała się: •  przygotować elektroniczny poradnik opisujący m.in. zasady rozliczania dotacji i najczęściej popełniane błędy; •  zorganizować czaty internetowe z własnymi ekspertami. Pierwszy z nich odbędzie się 19 lutego w portalu web.gov.pl; •  otworzyć telefoniczną infolinię dla przedsiębiorców.

- Chcę, żeby Agencja otoczyła specjalną opieką przedsiębiorców korzystających ze wsparcia w działaniach 8.1 i 8.2. To najczęściej są młode firmy - mówi Pawłowski.

Czy to wystarczy, żeby zatory usunąć? Pozarządowi eksperci nie mają pewności. - Nic nie zastąpi bieżącego kontaktu odbiorcy dotacji i urzędnika, który za dany wniosek odpowiada. Dlaczego urzędnicy wolą pisać dziesięć stron swoich uwag do wniosku o wypłatę pieniędzy, zamiast po prostu zadzwonić do przedsiębiorcy? - zauważa Jerzy Kwieciński, były wiceminister rozwoju regionalnego, obecnie prezes fundacji Europejskie Centrum Przedsiębiorczości i ekspert Business Centre Club.

Tak samo uważają sami zainteresowani, czyli przedsiębiorcy. - Czat z ekspertem? Super... Tylko że to, co mnie naprawdę by się przydało, to żeby Agencja szybciej mój wniosek rozpatrzyła - komentuje jeden z naszych rozmówców.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    14 głosów