Polska motoryzacja rozpoczęła rok na minusie. W styczniu koncerny samochodowe sprzedały u nas 25,4 tys. nowych aut, o 5 proc. mniej niż przed rokiem - poinformowało wczoraj Stowarzyszenie Europejskich Producentów Samochodów (ACEA). Nasi kierowcy omijali salony sprzedaży, chociaż koncerny wabiły do nich rabatami po kilka tysięcy złotych na
samochody wyprodukowane w zeszłym roku.
- Sprzedaż spadła, bo sytuacja gospodarcza nie napawa optymizmem i konsumenci obawiają się utraty pracy. Ale przede wszystkim zakończyły się zakupy aut w Polsce przez cudzoziemców - tłumaczy Wojciech Drzewiecki, szef firmy doradczej Samar, eksperta branży motoryzacyjnej.
W zeszłym roku cudzoziemcy kupili w naszych salonach ponad 50 tys. nowych aut, ponad jedną szóstą wszystkich samochodów sprzedanych przez koncerny w Polsce. Opłacało się, bo na Zachodzie kierowcom złomującym stare auta rządy dawały premie na zakup nowego pojazdu - także w Polsce. A z powodu wahań walutowych
ceny aut w Polsce po przeliczeniu ze złotego na euro były nawet o kilka tysięcy euro niższe niż na Zachodzie.
Załamania na rynku motoryzacyjnym nie widać jednak u naszych sąsiadów. W styczniu Słowacy kupili praktycznie tyle samo aut co przed rokiem, a Czesi - o 22 proc. więcej. - W zeszłym roku w Czechach wprowadzono podatek ekologiczny promujący zakupy nowych samochodów, a także pełny odpis podatku VAT od samochodów kupowanych przez firmy - przypomina Drzewiecki. Nasze Ministerstwo Gospodarki także chciało wprowadzić podatek ekologiczny od samochodów, ale resort finansów zablokował taką zmianę.
Możemy się tylko cieszyć, że nasza gospodarka jest w lepszym stanie niż gospodarki pogrążonych w kryzysie Węgier i Rumunii. W styczniu Węgrzy kupili tylko 2,8 tys. nowych aut, ponad połowę mniej niż przed rokiem. Jeszcze gorzej jest w Rumunii, gdzie trzy lata temu koncerny sprzedawały niemal tyle samo aut, co w Polsce. W pierwszym miesiącu 2010 r. Rumuni kupili tylko 2,1 tys. nowych aut, aż 11,7 tys. mniej niż przed rokiem!
Dane ACEA pokazują, że w
motoryzacji pogłębia się rozziew między bogatym Zachodem i nowymi państwami członkowskimi UE w Europie Środkowej. W styczniu kierowcy ze starych państw UE kupili o 16 proc. aut więcej niż przed rokiem. W nowych państwach UE sprzedaż aut spadła prawie o jedną czwartą.