Biznes Ludzie Pieniądze

Jak oddłużyć mieszkanie obciążone kredytem

Marek Wielgo
17.02.2010 , aktualizacja: 17.02.2010 09:28
A A A Drukuj
Spłacenie kredytu, którym obciążone jest twoje spółdzielcze mieszkanie, może być tańsze, niż przypuszczasz. Ale musisz wykorzystać wszystkie zagwarantowane przez prawo ulgi
Warunkiem wyjściowym ubiegania się o własność mieszkania w spółdzielni jest spłacenie kredytu, który ta zaciągnęła na jego budowę. Dla blisko 98 tys. lokatorów, którzy zajmują mieszkania obciążone kredytem, nie jest to takie proste.

Dlaczego? Bo wpadli w pułapkę zadłużenia, gdy na początku lat 90. drastycznie wzrosło oprocentowanie kredytów budowlanych zaciągniętych przez spółdzielnie. W efekcie zadłużenie mieszkań niejednokrotnie przewyższyło ich rynkową wartość. Państwo już raz częściowo je oddłużyło, ale i tak do spłaty pozostały w niektórych przypadkach niemałe kwoty.

W PKO BP dowiedzieliśmy się, że przeciętny lokator, spłacający kredyt za pośrednictwem spółdzielni mieszkaniowej według tzw. normatywu (obecnie 3 zł za m kw. miesięcznie), jest zadłużony na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jednak dług ten wcale nie musi być taki straszny. Ustawa o pomocy państwa w spłacie niektórych kredytów mieszkaniowych wprowadziła bowiem system umorzeń (patrz ramka "Gdzie szukać przepisów").

Uwaga! Mogą z niego skorzystać nie tylko lokatorzy spółdzielczy, ale także osoby spłacające kredyt hipoteczny zaciągnięty bezpośrednio w PKO BP przed kwietniem 1995 r.

Przede wszystkim państwo pomaga lokatorom w spłacie kredytu, wykupując od banku niespłacone przez nich odsetki. Teoretycznie budżetowe odsetki trzeba będzie kiedyś spłacić. Jednak w praktyce większość tych kwot ulegnie umorzeniu.

Prezent na Nowy Rok

Być może nie wszyscy zadłużeni lokatorzy o tym wiedzą, ale 1 stycznia 2010 r. weszła w życie nowelizacja wspomnianej ustawy, która częściowo oddłuża tych, którzy zdecydują się na jednorazową spłatę kredytu.

Państwo zrezygnuje w tym przypadku z połowy wykupionych odsetek i dodatkowo odda bankom połowę odsetek przez nie skapitalizowanych. Posłowie PO, którzy przeforsowali w Sejmie tę nowelę, liczą na to, że zmotywuje ona lokatorów do szybszej spłaty pozostałego długu ciążącego na ich mieszkaniach.

Uwaga! Posiadacze książeczek mieszkaniowych spłacający kredyt spółdzielczy mogą sięgnąć po premię gwarancyjną. A ta to dodatkowe kilka lub nawet kilkanaście tysięcy złotych. O premię mogą wystąpić nawet ci, którzy już wcześniej oddłużyli swoje mieszkanie (spłacili kredyt spółdzielczy przed 1 kwietnia 2009 r.). W tym przypadku nie od razu dostaną oni swoje pieniądze. Ich wypłata ma być bowiem rozłożona aż na osiem lat. Najszybciej premię dostaną posiadacze książeczek wystawionych do 1968 r. (włącznie), najdłużej poczekają zaś ci, których książeczki pochodzą z 1989 i 1990 r.

Sposób dla niecierpliwych

** Na jednorazową spłatę długu zdecydował się właśnie pan Paweł (kredyt spłaca według normatywu, który - przypomnijmy - w tym roku wynosi 3 zł za m kw. mieszkania miesięcznie). W ubiegłym roku spółdzielnia policzyła, że musi oddać bankowi 25 tys. zł, a budżetowi - z tytułu wykupionych odsetek - 60 tys. zł.

Zacznijmy od tego, że państwo umorzy mu połowę tych odsetek (na podstawie wspomnianej ustawy) - dług już na wstępie stopnieje aż o 30 tys. zł.

Pan Paweł skorzysta następnie z kolejnej ulgi, którą daje mu ustawa: odda bankowi cały kredyt (25 tys. zł) i 30 proc. budżetowych odsetek umorzonych o połowę (9 tys. zł, czyli 30 proc. z 30 tys. zł).

A wtedy państwo umorzy mu pozostałe 70 proc. odsetek. Oddłużenie mieszkania będzie kosztowało pana Pawła 34 tys. zł.

** Często oprócz kredytu do spłacenia są skapitalizowane przez bank odsetki. Stanowią one osobną pozycję w tego typu rozliczeniach.

Załóżmy, że zadłużenie pana Pawła składa się z kredytu (25 tys. zł), skapitalizowanych odsetek (5 tys. zł) i odsetek wykupionych przez budżet (60 tys. zł).

W przypadku jednorazowej spłaty dług na wstępie stopnieje o 32,5 tys. zł, bo o 50 proc. skurczą się odsetki zarówno skapitalizowane przez bank, jak i wykupione przez budżet.

Do spłacenia zostanie wówczas kredyt (25 tys. zł), skapitalizowane odsetki (2,5 tys. zł) i - zgodnie z ustawą - 30 proc. odsetek budżetowych (9 tys. zł). W sumie - 36,5 tys. zł.

Uwaga! Jest też niewielka grupa spółdzielców, która spłaca 40-letni kredyt według formuły: 1 proc. (mieszkania lokatorskie) lub 2 proc. rocznie (mieszkania własnościowe) aktualnej wartości mieszkania. Raty nie mogą być jednak niższe od ilorazu kwoty zadłużenia i liczby lat, jaka pozostała do zakończenia okresu spłaty kredytu.

Np., jeśli zadłużenie wynosi 90 tys. zł, a termin spłaty mija za 19 lat, miesięczna rata pochłania ok. 395 zł (90 tys. zł dzielimy przez 19, a uzyskany wynik przez 12).

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów