Biznes Ludzie Pieniądze

Francja opracowała czarną listę rajów podatkowych

mib, AFP
17.02.2010 , aktualizacja: 17.02.2010 16:47
A A A Drukuj
Nikolas Sarkozy opublikował listę 18 krajów uznanych za raje podatkowe. Podatek od tzw. biernych dochodów, czyli dywidend, odsetek i opłat licencyjnych płynących z tych krajów, francuski rząd podniósł do 50 proc. (wcześniej podatek wynosił maks. 35 proc.). Co więcej, francuskie spółki-córki, które mają swoje siedziby w tych krajach, nie będą mogły skorzystać z 95-proc. ulgi przy spłacie dywidend.
Wśród największych państw "czarnej osiemnastki" znalazły się Filipiny, Liberia i sułtanat Brunei. Poza tym Francja będzie pobierać większe podatki z krajów Ameryki Środkowej (Kostaryki, Panamy i Gwatemali) oraz z kilku wysp znajdujących się na Karaibach i w Oceanii. Jak podała agencja AFP, Chile, Singapur, Malezja, Urugwaj, Bahamy i Vanuatu w ostatniej chwili złożyły obietnicę poprawy polityki fiskalnej i tylko dzięki temu uniknęły wpisania na listę.

Wśród rajów finansowych, na które Francja nałożyła wyższe podatki, nie znalazł się żaden kraj europejski. Nie ma tu więc Szwajcarii, którą jeszcze niedawno francuski senat chciał również ukarać 50-proc. podatkiem. Rząd nie zgodził się jednak na to po zagrożeniu przez Szwajcarię zablokowaniem rozmów w sprawie unikania podwójnego opodatkowania (wcześniej Szwajcarzy zerwali tę umowę, kiedy Francja odkupiła wykradzione dane o zagranicznych klientach genewskiego oddziału banku HSBC).

Nie tylko Francja jednak chciałaby wpisać Szwajcarię na czarną listę. Na zmianę szwajcarskiej polityki wymiany informacjami nalegają także Niemcy i USA. W 2009 r. amerykańskie władze nakazały bankowi UBS zapłacić 780 mln dol. za ukrywanie oszustów podatkowych i ujawnić nazwiska 300 klientów. Aby uniknąć procesu sądowego, bank się zgodził. Amerykanom było jednak mało i miesiąc później zażądali ujawnienia kolejnych 52 tys. nazwisk. Tego już było jednak za wiele i w obronie UBS stanęła szwajcarska minister sprawiedliwości Eveline Widmer-Schlumpf, nazywając działania USA "atakiem na Szwajcarię". - W przypadku 300 wcześniejszych nazwisk istniało faktyczne podejrzenie oszustwa. Ale teraz Amerykanie organizują łapankę - mówiła w marcu 2009 r. minister.

Na francuskiej liście nie ma także Luksemburga, bo unijne prawo zabrania nakładania tego typu podatków na kraje Wspólnoty.

Tzw. raje podatkowe to dla europejskich państw sól w oku. To tu właśnie wielu oszustów podatkowych lokuje swój kapitał. Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) wyróżnia cztery cechy rajów podatkowych. Po pierwsze, mają one bardzo niskie podatki lub nie mają ich wcale. Po drugie, nie wymieniają się danymi fiskalnymi z innymi krajami (np. nie przekazują informacji o saldzie klientów podejrzanych o oszustwa podatkowe). Po trzecie, mają nieprzejrzystą sferę fiskalną. Po czwarte, na ich terenie działa bardzo dużo firm prowadzących fałszywą działalność. Jeszcze w 2009 roku OECD prowadziło czarną listę rajów podatkowych, która została zamieniona na "szarą" po rozpoczęciu przez te kraje rozmów z organizacją na temat poprawy swoich przepisów.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy