Bez szybkości i większej pojemności sieci nie ma szans na działanie setek nowych usług, którymi zasypują nas operatorzy i producenci nowoczesnej elektroniki.
- Do 2015 r. transfer danych pobieranych i wysyłanych przez urządzenia mobilne wzrośnie 10 tys. razy - przekonywał podczas trwającego w Barcelonie GSMA Mobile World Congress Rajeev Suri z
Nokia Siemens Networks. Z kolei zdaniem firmy Ericsson w 2014 r. z sieci szerokopasmowych będzie korzystać już ponad 3 mld abonentów, z czego 80 proc. użytkowników będzie używać sieci mobilnych. Także dlatego, że rośnie sprzedaż urządzeń, które korzystają z transmisji danych. To nie tylko smartfony czy
netbooki, ale też tablety (m.in. zaprezentowany niedawno
iPad firmy
Apple) - urządzenia łączące wiele funkcji, ale służące też m.in. do ściągania przez internet książek i gazet.
Zdaniem Ericssona w samej tylko Polsce w ciągu pięciu lat zostanie sprzedanych 14 mln laptopów, a udział smartphone'ów w rynku telefonów komórkowych w ciągu dwóch lat wzrośnie z kilkunastu do ponad 20 proc. Prognoza dla Polski mówi, że w 2014 r. smartphone'y zdobędą jedną trzecią rynku.
W zasadzie wszystkie produkowane dziś telefony komórkowe wykorzystują transmisję danych pozwalającą nie tylko na uaktualnianie oprogramowania tych urządzeń bez udziału użytkownika, ale przede wszystkim na coraz bardziej wygodne korzystanie z telefonu - bezpośrednie wejście z pulpitu do internetu, na konto w portalu społecznościowym czy do poczty e-mail. Za dwa miesiące Polacy będą mogli kupować zaprezentowany w Barcelonie najnowszy telefon Garmin
Asus - Nuvifon M10. Urządzenie z dotykowym ekranem oparte na systemie operacyjnym Windows pozwala za pomocą jednego kliknięcia znaleźć na mapie adres, który podano nam w SMS-ie czy e-mailu. Potem poprowadzi nas na miejsce dzięki wbudowanej w telefon nawigacji.
- Telefon może działać offline, ale prawdziwą przyjemność z jego użytkowania można odkryć tylko dzięki podłączeniu go do szybkiego, internetu - przekonuje Sylwester Derda z Garmin Asus.
Lekarz przez telefon Także Ericsson pokazał podczas kongresu kilka usług, dla których szybka transmisja danych będzie niezbędna. Jedną z nich jest możliwość połączenia się z samochodu z komputerem w domu i wyszukanie w ten sposób muzyki czy nawet filmu z domowej wideoteki, które chcemy posłuchać czy obejrzeć w podróży.
Szwedzka firma przekonuje, że szybkie sieci o dużej pojemności potrzebne są nie tylko do rozrywki, ale także po to, by pomóc nam w codziennym życiu. Podczas kongresu pokazano więc m.in. system pozwalający przesłać dane o wypadku samochodowym. Specjalna aplikacja wykrywa, że doszło do zderzenia i bezzwłocznie wysyła informację o tym do centrum ratunkowego. Jest to też niezawodny system informacji o korkach, z którego skorzystać mogą wszyscy kierowcy. Dzięki płynącej szybkim łączem informacji o przemieszczaniu się telefonów komórkowych można zobaczyć, w które ulice lepiej się autem nie zapuszczać.
Inna aplikacja pozwala kontrolować przez telefon komórkowy urządzenia elektryczne w mieszkaniu.
- Wiemy, jak duże jest w danej chwili zużycie prądu, i możemy je zmieniać, wyłączając lub włączając zdalnie poszczególne sprzęty - tłumaczy Marcin Galwas z Ericssona.
Transmisję danych wykorzystuje też telemedycyna. Ericsson pokazał działającą już w Skandynawii zdalną usługę pomocy dermatologicznej iDoc24. Chory robi komórką zdjęcie zmian skórnych, które go zaniepokoiły, i wysyła MMS-a z opisem.
- W 70 proc. lekarz jest w stanie zdiagnozować chorobę i zalecić odpowiednie lekarstwo dostępne w aptece - przekonuje Alexander Börve odpowiedzialny za iDoc24. - W pozostałych przypadkach lekarz zaleca wizytę.
Kto da więcej Szybkie sieci już powstają. T-Mobile umożliwia już transmisję danych o szybkości do 42 Mb/s. Możliwości sieci operator zaprezentował podczas kongresu, łącząc się z Bonn oraz z Innsbruckiem i bez zakłóceń przesyłając między tymi miastami obraz wideo w jakości HD.
Nie próżnują też dostawcy sieci. Nokia Siemens Network zaprezentowała przesyłanie danych drogą radiową w technologii HSPA+ z szybkością do 112 Mb/s. Jej komercyjne wdrożenie planowane jest na 2011 r. Polacy o podobnych szybkościach mogą na razie tylko pomarzyć - najszybsze sieci w naszym kraju, obsługiwane przez PTC, Polkomtela i Cyfrowy Polsat, oferują prędkość mobilnego internetu do 21 Mb/s.