Biznes Ludzie Pieniądze

Argentyna walczy z Wlk. Brytanią o ropę na Falklandach

qub, AFP, AP
17.02.2010 , aktualizacja: 18.02.2010 07:48
A A A Drukuj
Rozpala się spór Argentyny z Wlk. Brytanią o kontrolę nad Falklandami. Wokół tych wysp podmorskie złoża kryją prawie tyle ropy naftowej co zasoby Rosji
Wszystkie statki zamierzające przepłynąć przez argentyńskie wody terytorialne na Falklandy albo udające się z Argentyny na te wyspy będą musiały dostać na to zgodę od władz w Buenos Aires - przewiduje dekret, który wczoraj podpisała prezydent Argentyny Cristina Kirchner. Londyn i Buenos Aires od dziesięcioleci spierają się o te wyspy, które Brytyjczycy nazywają je Falklandami, a Argentyńczycy - Malwinami. W 1982 r. konflikt o wyspy zakończył się wygraną przez Londyn wojną, w której zginęło ok. 1000 ludzi. Teraz jest jeszcze większy powód do konfliktu.

Według brytyjskiej prasy podmorskie złoża wokół Falklandów mogą kryć nawet 60 mld baryłek ropy, tylko o jedną szóstą mniej niż potwierdzone zasoby ropy w Rosji.

W zeszłym tygodniu władze Argentyny zatrzymały w swoimi porcie statek, który miał przewieźć rury na Falklandy - prawdopodobnie do prac wiertniczych, które pod koniec lutego chcieli rozpocząć Brytyjczycy. Odkrycie tego transportu wywołało furię w Argentynie, która nie chce zrezygnować z wysp i przypomina, że ONZ apelował do Argentyny i Wlk. Brytanii o podjęcie rozmów o przyszłości Falklandów. Ale Londyn też nie chce ustąpić. Decyzja Kirchner ma utrudnić dostawy sprzętu do brytyjskich wierceń na Falklandach. Brytyjskie MSZ ograniczyło się do stwierdzenia, że argentyńskie decyzje nie dotyczą wód terytorialnych Falklandów.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów