Zapowiedział to w środę w czasie posiedzenia parlamentarnego zespołu ds. współpracy z organizacjami pozarządowymi wiceminister finansów Maciej Grabowski. - To rozwiązanie, można powiedzieć jest już gotowe. W tym tygodniu "zwodujemy" dokument, który będzie umożliwiał operatorom wprowadzenie zwolnienia SMS-ów charytatywnych z VAT - mówił minister cytowany przez PAP.
Ujawnił, że zwolnienie będzie zależało od spełnienia kilku warunków. Ubiegająca się o nie organizacja charytatywna będzie musiała mieć zezwolenie na prowadzenie zbiórki. Potrzebna też będzie umowa organizacji z operatorem telekomunikacyjnym. Operator nie będzie pobierał opłaty od organizacji i rozliczy się z nią w określonym terminie.
Walka o zwolnienie z VAT SMS-ów wysyłanych na cele charytatywne trwa od dwóch lat. W zeszłym roku największe organizacje dobroczynne zawiązały koalicję "Charytatywny SMS bez VAT". Chcą, by do potrzebujących trafiała cała kwota z takich SMS-ów, bez potrącania 22 proc. VAT. Tym bardziej że wysyłanie charytatywnych SMS-ów staje się coraz popularniejszym sposobem wspierania inicjatyw dobroczynnych.
Dziś każdy dobroczynny SMS tak jak inne SMS-y obłożony jest 22-proc. VAT. Jeśli więc darczyńca wysyła SMS-a za 5 zł, to do organizacji charytatywnej tak trafia nieco ponad 4 zł - reszta zasila
budżet państwa. W 2008 r. z dobroczynnych SMS-ów fiskus zebrał przeszło 4 mln zł. I do niedawna nie chciał słyszeć o zwolnieniu takich SMS-ów z podatku. Upierał się, że nie może zrezygnować z VAT, bo zabraniają tego przepisy unijne.
- To, że budżet państwa zarabia miliony złotych na odruchu ludzkiej solidarności, budzi moralny sprzeciw - pisała w liście otwartym koalicja Charytatywny SMS bez VAT.
W środę minister Grabowski przekonywał, że ta sprawa "ciążyła" resortowi finansów od jakiegoś czasu, bo jego wolą nie było obciążanie podatkiem charytatywnych SMS-ów. Ale zapowiadana na środowe popołudnie wspólna konferencja prasowa grupy senatorów, przedstawicieli koalicji Charytatywny SMS bez VAT i ministra Grabowskiego się nie odbyła.