Jednak bliższe przyjrzenie się wynikom stacji pokazuje, że w końcówce kryzysowego roku wcale nie doszło do ożywienia rynku reklamy telewizyjnej. Skonsolidowane przychody spółki wzrosły wprawdzie o prawie 15 proc., do 680,4 mln zł z 592,3 mln zł. Jednak wyniki te nie są porównywalne ze względu na przejęcie kontroli nad platformą cyfrową N, do którego doszło w marcu zeszłego roku. Zatem sprawozdanie finansowe TVN po raz pierwszy zawiera pełne wyniki platformy za kwartał.
Wyłączając wpływ platformy, przychody grupy TVN ze sprzedaży spadły o 4,4 proc., do 566 mln zł. "Spadek ten wynikał głównie ze spadku przychodów z emisji reklam o 43 mln zł. ( ) Przychody reklamowe spadły o 9,1 proc., do 424 mln zł z 467 mln zł w analogicznym okresie 2008 r." - czytamy w raporcie spółki. Przychody samego TVN z reklam skurczyły się aż o 10,7 proc.
Analitycy zwracają uwagę, że na poprawę zysku netto spółki wpłynęło przeszacowanie warunkowej zapłaty na rzecz Grupy ITI (głównego akcjonariusza stacji), która miała być wypłacona, gdyby N zakończyła rok z lepszymi wynikami. Dominik Niszcz, analityk
Raiffeisen Bank Polska, powiedział agencji Reuters, że "czysty" zysk netto stacji w IV kwartale wyniósł 137 mln zł. - To trochę księgowy zabieg, ale wyniki oczyszczone też są powyżej oczekiwań - podsumował.
Sama N odnotowała w zeszłym roku stratę operacyjną w wysokości 157 mln zł wobec 200 mln zł w 2008 r., choć jej przychody wzrosły o 74,7 proc., z 255 mln do 445 mln zł. W czwartek platforma skorygowała w dół swoje prognozy wzrostu liczby abonentów na ten rok - z ponad miliona do 870 tys. Zeszły rok zakończyła ona, mając niecałe 700 tys. klientów.
Skonsolidowane przychody TVN w całym 2009 r. wzrosły do 2,12 mld zł z 1,9 mld zł w 2008 r. Zysk netto wzrósł z 363,7 mln zł do 421 mln zł.