Z opublikowanych przez Kasę Krajową wstępnych wyników działalności Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych za 2009 r. wynika, że
SKOK-om mimo osłabienia gospodarczego przybyło placówek - na koniec 2009 r. było ich w całej Polsce 1801 - oraz członków. O ile w 2008 r. do Kas należało 1,85 mln osób, to na koniec grudnia 2009 r. statystyki SKOK-ów odnotowały ponad 2 mln członków.
Zdeponowali oni w SKOK-ach ponad 10,8 mld zł swoich oszczędności, z tego 2,2 mld zł to wzrost salda oszczędności w ubiegłym roku. Wartość udzielonych przez SKOK-i pożyczek wynosi z kolei 8,4 mld zł. Kasa Krajowa nie ujawniła, jaką część z nich stanowią tzw. nietrafione pożyczki, z których odzyskaniem Kasy mają problem. Na rynku bankowym w segmencie pożyczek gotówkowych (a to w tych pożyczkach specjalizują się SKOK-i) odsetek niespłacanych w terminie kredytów wynosi 10,8 proc.
Kasa Krajowa nie podała prognoz dotyczących liczby członków oraz wartości depozytów i kredytów na 2010 r. Jej rzecznik Andrzej Dunajski zapowiada jedynie dalszy rozwój systemu. - Nadal rozbudowujemy dużą sieć
bankomatów. Będziemy także koncentrować się na unowocześnianiu usług. Kolejne Kasy będą stopniowo uruchamiać dostęp do kont przez internet. Chcemy, aby nasi członkowie znaleźli w SKOK-u wszystkie usługi finansowe, których potrzebują - mówi Dunajski.
Od początku tego roku w ramach SKOK-ów działa sojusz o nazwie Kasy Stefczyka. Grupa powstała wokół największego w Polsce SKOK-u Stefczyka, ale przystąpiły do niej także Kasy:
Polska, Kujawiak, Wspólnota, Wybrzeże i Zachodnia. W sumie ta szóstka dysponuje 488 placówkami w całej Polsce. To oznacza, że pod szyldem Kas Stefczyka zgrupowana zostanie jedna czwarta wszystkich oddziałów SKOK-ów (jest ich w sumie ok. 1,8 tys.). Logo nowej grupy jest niemal identyczne jak znak firmowy SKOK-u Stefczyka. Oficjalnie celem grupy ma być wspólne budowanie oferty lokat i pożyczek oraz wspólne reklamowanie usług.
System SKOK-ów czekają też inne zmiany. Jesienią zeszłego roku Sejm uchwalił ustawę, która ma poddać SKOK-i takiemu nadzorowi, jakiemu podlegają banki, oraz zmniejszyć uprawnienia kontrolne ich centrali - Kasy Krajowej. Ma to ułatwić rozwój lokalnych Kas. Ustawa została skierowana przez prezydenta do Trybunału Konstytucyjnego. Lech Kaczyński uważa, że proponowane przez posłów zmiany są zbyt radykalne i łamałyby m.in. prawo spółdzielcze.
Więcej o projekcie Kas Stefczyka
czytaj w Wyborczej.biz oraz w
blogu Macieja Samcika O tym, że system SKOK-ów wymaga głębokich reform,
przeczytasz tutaj