Biznes Ludzie Pieniądze

Zima niestraszna dla przemysłu, ucierpiało budownictwo

pat
18.02.2010 , aktualizacja: 19.02.2010 11:03
A A A Drukuj
W styczniu produkcja przemysłowa wzrosła o 8,5 proc. - podał właśnie GUS. To nieco lepiej niż prognozy ekonomistów. Na głębokim minusie znalazło się jednak budownictwo (spadek produkcji o 15,3 proc.), gdyż mróz i śnieg wyhamował prace na budowach
Główny Urząd Statystyczny
Fot. Jacek Lagowski / AG
Główny Urząd Statystyczny
Ekonomiści oczekiwali, że produkcja przemysłowa wzrosła w styczniu w ujęciu rocznym o blisko 6,5 proc. wobec 7,4 w grudniu. Prognozy były dosyć wstrzemięźliwe, bo analitycy pamiętali o spadku indeksu nastrojów PMI. Poza tym w styczniu mieliśmy jeden dzień roboczy mniej niż przed rokiem.

- Wynik po oczyszczeniu wpływu czynników sezonowych robi wrażenie. W styczniu wzrost wyniósł 11,1 proc. w ujęciu rocznym wobec 6,3 proc. w grudniu. Tym samym nie sprawdziły się obawy, że mróz odbije się negatywnie na styczniowej produkcji - cieszą się analitycy BRE Banku. Ekonomiści Banku Zachodniego WBK podkreślają, że wynik po odsezonowaniu jest najlepszy od marca 2007 roku.

Analitycy zwracają uwagę, że dobre wyniki przemysłu to nie efekt mrozów i większego zapotrzebowania na prąd (tu roczny wzrost wyniósł tylko 3 proc.), ale eksportu, który w coraz większym stopniu czuje ożywienie popytu zewnętrznego.

Największe wzrosty zanotowano w produkcji komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych (o 66,7 proc. w ujęciu rocznym), metali (25,8 proc.), samochodów (25,2 proc.), wyrobów papierniczych (19,2 proc.) i urządzeń elektrycznych (15,5 proc.).

- Jedna jaskółka wiosny nie czyni i trudno na podstawie jednej pozytywnej niespodzianki definitywnie określić, co się stanie ze wzrostem PKB w 2010 roku. Ale styczniowy wynik z pewnością wspiera nasz dość optymistyczny scenariusz wzrostu PKB o 3,4 proc. w pierwszym kwartale. W całym 2010 roku spodziewamy się wzrostu o 3-3,2 proc. PKB - komentuje Janusz Dancewicz, ekonomista DZ Banku. Jego zdaniem wzrosty produkcji dziś to zahamowanie wzrostu bezrobocia za kilka miesięcy.

Załamanie wyników zanotowało budownictwo - w ujęciu rocznym sprzedaż w tym sektorze spadła o 15,3 proc. Ale to spadek w pełni oczekiwany. Zdaniem analityków Invest Banku tylko z powodu pogody mieliśmy mieć 15-proc. spadek produkcji. To dlatego, że duża ilość śniegu uniemożliwia prowadzenie prac (trzeba go najpierw uprzątnąć, co wydłuża cały proces), a duże mrozy powodowały, że część robót całkowicie wstrzymano.

- Prognozujemy, że w najbliższych miesiącach będziemy obserwowali dość dobre dane i można się spodziewać wzrostu o 7-8 proc. dynamiki produkcji w całym I kwartale 2010 r. Kluczowa tu będzie m.in. kondycja gospodarki niemieckiej. Jeśli za naszą zachodnią granicą zacznie przybywać zamówień w przemyśle, to i u nas produkcja rozkręci się na dobre - powiedziała Wyborczej.biz Maja Goettig, główna ekonomistka banku BPH.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    34 głosy