Zarząd miedziowego koncernu przedstawił szacunkowe wyniki za zeszły rok. Lepszy niż planowano wynik udało się osiągnąć z powodu wysokich cen surowca na światowych giełdach i niższych odpisów.
Pod względem przychodów ze sprzedaży zarząd nie przewiduje zmiany wobec prognozy - wyniosą one 11,1 mld zł.
Na
warszawskiej giełdzie za akcję KGHM płacono na zamknięciu notowań 94,75 zł, po spadku o 0,3 proc.
W 2008 r. KGHM zarobił na czysto 2,92 mld zł. Podział zysku był kością niezgody między zarządem spółki i największym akcjonariuszem - skarbem państwa. Zarząd KGHM, w którym 42 proc. akcji miał wówczas rząd, początkowo rekomendował pozostawienie całego zysku w spółce, aby sfinansować np. inwestycje.
Przypominał, że w latach 2005-2007 spółka wypłaciła łącznie aż 7,2 mld zł. Ale gdy skarb państwa ogłosił, że chce dywidendy, zarząd zmienił zdanie i zaproponował wypłatę 1,432 mld zł, czyli 7,16 zł na akcję.
Na walnym skarb państwa i tak przegłosował jeszcze większą dywidendę - 11,68 zł. Kwota była tak gigantyczna, że jej wypłatę podzielono na dwie transze, aby nie zachwiać finansami spółki: w sierpniu i listopadzie.