W ostatnią środę NHTSA ustaliło, że dostarczone przez użytkowników toyot dowody uzasadniają dokładne zbadanie sprawy.
Kierownictwo Toyoty prowadzi własne badania, jednak nie ustaliło na razie przyczyn dziwnego zachowania niektórych aut. Wśród podejrzanych elementów znalazły się m.in. układ kierowniczy i
opony.
- Kierowcy nowych modeli Corolli skarżą się na zmiany w reakcjach samochodu. Prawdopodobnie powodem jest przejście z hydraulicznego wspomagania układu kierowniczego na system elektroniczny - poinformował Shinichi Sasaki, szef jakości Toyoty.
Koncern został wezwany przed Kongres
USA do udzielenia odpowiedzi na krytykę. Japońskiemu kierownictwu Toyoty zarzuca się błędy w zarządzaniu wynikające z nieznajomości specyfiki rynku amerykańskiego, a także brak współpracy z miejscowymi organami nadzoru. Rzeczniczka Toyoty Cindy Knight powiedziała, że będzie w pełni współpracować z NHTSA podczas dochodzenia.
Prezes Akido Toyoda, 77-letni wnuk założyciela firmy, wyznaczył do składania zeznań Yoshimiego Inabe.
Z problemami wizerunkowymi Toyota boryka się od stycznia br. Jako pierwsze ujawnione zostały problemy z pedałami gazu, które po wciśnięciu nie wracały do pozycji wyjściowej.
Demokraci i Republikanie w sprawie Toyoty przesłuchali też głównych ubezpieczycieli. State Farm, największy ubezpieczyciel aut w Stanach Zjednoczonych, powiedział w zeszłym tygodniu, że już w 2007 r. ostrzegał NHTSA o niepokojącym wzroście awaryjności Toyoty.
- Amerykańska opinia publiczna straciła zaufanie dla Toyoty i teraz będą musieli je odzyskać - mówi Joan Claybrook, była szefowa NHTSA, która ma zeznawać przed Kongresem.
Toyota Corolla jest drugim najbardziej popularnym modelem na rynku USA zaraz za Camry.