- To był bardzo trudny rok - powtarzali po kolei prezesi TVN znanej widzom z takich produkcji, jak: "Taniec z gwiazdami", "BrzydUla" czy "Na Wspólnej".
Łączne przychody spółki z reklam i sponsoringu skurczyły się w zeszłym roku o ponad 11,4 proc., a sam TVN stracił 13,8 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Zarząd spółki szacuje, że cały rynek reklamy telewizyjnej skurczył się w zeszłym roku o blisko 15 proc. Spółka zareagowała cięciami kosztów, w tym programowych. Podczas kręcenia jednego z seriali zdenerwowany bohater po zakończeniu rozmowy przez telefon miał cisnąć komórką o ścianę. - Nie zgodziliśmy się na tę scenę, bo rozbita komórka nie mieściła się w
budżecie - opowiada pracownik TVN.
- Połowa straty w przychodach została skompensowana cięciem kosztów - mówi Rafał Wyszomierski, członek zarządu TVN ds. finansowych.
Pomogły też kanały tematyczne, za które operatorzy kablowi i platformy cyfrowe odprowadzają do kasy TVN opłaty licencyjne w euro. W zeszłym roku wzrosły one o ponad 40 proc., do 177 mln zł, m.in. na skutek umocnienia złotówki.
Skonsolidowane przychody TVN wzrosły w zeszłym roku do 2,12 mld zł z 1,9 mld zł rok wcześniej. Zysk netto wzrósł z 363,7 mln zł do 421 mln zł.
Jednak wyniki te trudno porównywać ze względu na przejęcie kontroli nad platformą cyfrową N, do którego doszło w marcu zeszłego roku.
Przejmując od Grupy ITI kolejny pakiet udziałów w platformie, TVN zobowiązał się do warunkowej dopłaty w wysokości do 60 mln euro, jeśli N osiągnie wyznaczone cele. - Najpierw zakładaliśmy, że prawdopodobieństwo dopłaty wynosi 100 proc. A w listopadzie, gdy nowy zarząd przedstawił strategię, doszliśmy do wniosku, że nie zapłacimy całej kwoty, lecz ok. 19 mln euro. Ta różnica wpłynęła na zysk netto - tłumaczy Wyszomierski. Dlatego w IV kwartale zeszłego roku zysk sięgnął 242,7 mln zł, choć analitycy szacowali, że będzie on na poziomie 71-80 mln zł.
Dominik Niszcz, analityk
Raiffeisen Bank Polska, powiedział agencji Reuters, że "czysty" zysk netto stacji w IV kwartale wyniósł 137 mln zł. - To trochę księgowy zabieg, ale wyniki oczyszczone też są powyżej oczekiwań - podsumował.
N odnotowała w ub.r. stratę operacyjną w wysokości 157 mln zł wobec 200 mln zł straty w 2008 r., choć jej przychody wzrosły z 255 do 445 mln zł. W czwartek platforma skorygowała w dół swoje prognozy wzrostu liczby abonentów na ten rok: z ponad miliona do 870 tys.
Markus Tellenbach, prezes TVN, podkreśla, że w IV kwartale ub.r. platforma zrezygnowała z wojny promocyjnej.
- Nasza strategia zakłada, że nie będziemy zdobywać nowych klientów za wszelką cenę - deklaruje prezes TVN. Według niego N po raz pierwszy ma znaleźć się nad kreską w II i III kwartale tego roku. Nie wiadomo jednak, czy cały 2010 rok zakończy ona zyskiem operacyjnym.
W tym roku TVN chce zainwestować w platformę kolejne 150 mln zł. Kolejne 70 mln zł wyłoży m.in. na produkcję swego programu w wysokiej rozdzielczości.