Biznes Ludzie Pieniądze

Potężna bańka na rynku amerykańskich nieruchomości komercyjnych?

Nina
19.02.2010 , aktualizacja: 19.02.2010 14:19
A A A Drukuj
Jeśli ceny hoteli i biurowców zaczną gwałtownie spadać, banki czeka powtórka kryzysu na rynku kredytów hipotecznych - pisze "Washinton Post"
- Na rynku nieruchomości komercyjnych wyrosła potężna bańka cenowa, która musi pęknąć. Nadejdzie wtedy fala upadłości firm deweloperskich i banków regionalnych - ostrzega Elizabeth Warren, szefowa Congressional Oversight Panel, centrum badawczego powołanego przez amerykański Kongres.

Zdaniem gazety w samym Waszyngtonie zagrożone są m.in. Mayflower Hotel i centra handlowe The Boulevard i Capital Centre.

Warren alarmuje, że takie złe nieruchomości są jak tykająca bomba zalegająca w portfelach lokalnych banków. Ok. 3 tys. z nich - czyli 40 proc. całego systemu bankowego - udzieliło zbyt dużo kredytów na budynki komercyjne. Szefową COP szczególnie martwi to, że pieniądze, które te banki stracą na tych kredytach, nie mają szansy trafić do firm od półtora roku cierpiących z powodu kredytowej suszy.

W samym Waszyngtonie liczba zagrożonych bankructwem nieruchomości komercyjnych rośnie w zastraszającym tempie. W ocenie CoStar Group, firmy analizującej rynek nieruchomości, w 2007 r. ich wartość wyniosła zaledwie 13 mln dol. Obecnie jest to już ok. 40 mld dol.

To, czy bańka cenowa rzeczywiście wybuchnie, okaże się w ciągu najbliższych miesięcy. Pozytywnym sygnałem jest to, że banki - zamiast gwałtownie żądać spłaty kredytów udzielonych na zagrożone nieruchomości - starają się współpracować z deweloperami i renegocjują umowy. CoStar wskazuje, że liczba biurowych pustostanów w Waszyngtonie przestała pod koniec ubiegłego roku rosnąć. Andrew Florence, prezes CoStar, prognozuje, że w całym kraju w ciągu najbliższych trzech lat z powodu zadłużenia mogą zostać zajęte nieruchomości warte w sumie 1,4 bln dol.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów