Biznes Ludzie Pieniądze

Szybki internet dla dolnośląskiego zagłębia miedziowego

Michał Kokot, Wrocław
19.02.2010 , aktualizacja: 19.02.2010 20:21
A A A Drukuj
Sto wsi dolnośląskiego zagłębia miedziowego czeka rewolucja. Jeśli dostaną unijną dotację, za trzy lata będą podłączone do szerokopasmowej sieci internetowej. Projekt ich inwestycji zwyciężył w konkursie ?Wygrajmy razem euro?, współorganizowanym przez ?Gazetę?, portal Wyborcza.biz i firmę doradczą AccreoTaxand.
Danuta Wójcik, sołtys Żelaznego Mostu
fot. MACIEJ ŚWIERCZYŃSKI
Danuta Wójcik, sołtys Żelaznego Mostu
Mieszkańcy gmin: Polkowice, Chocianów, Gaworzyce, Grębocice, Radwanice, Przemków i Pęcław mogą mówić, że są w czepku urodzeni. Sąsiadują z jedną z najbogatszych polskich firm, koncernem miedziowym KGHM. Żeby jak najlepiej wykorzystać podatki wpłacane przez koncern, samorządy założyły w 1994 r. Związek Gmin Zagłębia Miedziowego. - Chodziło o to, by tym bogactwem podzielić się również z sąsiednimi gminami i zasypać dysproporcje pomiędzy nimi - wyjaśnia Emilian Stańczyszyn, przewodniczący Związku i jeden z jego założycieli.

Co roku gminy wpłacały do kasy Związku 1 proc. swoich budżetów. Od trzech lat wpłacają już 2 proc.

Początkowo pieniądze wykorzystywano na remonty szkół i placówek służby zdrowia. W ostatnich latach Związek Gmin wpadł jednak na jeszcze lepszy pomysł ich wykorzystania: po co wydawać pieniądze na bieżąco, skoro można zrobić z niego swój "wkład własny" i powalczyć o dużą unijną dotację? W ten sposób pieniędzy byłoby jeszcze więcej.

Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Związek Gmin zdobył unijną dotację na budowę przedszkoli. A teraz zabiera się do realizacji najbardziej ambitnego projektu w swojej historii - budowy sieci internetowej, która połączy sto wsi na całym terenie Związku. To pierwszy taki projekt w Polsce.

- Trzy lata temu na to wpadliśmy. Internet jest już dzisiaj takim samym dobrem jak woda czy prąd. Ci, którzy nie mają do niego dostępu, są skazani na wykluczenie społeczne - mówi Stańczyszyn. - Prywatni operatorzy nie chcieli budować infrastruktury w tak małych i rozproszonych miejscowościach. Stwierdzili, że projekt jest nieopłacalny, dlatego to my przejęliśmy inicjatywę.

Początkowo projekt miał kosztować aż 100 mln zł, z czego 85 proc. miało pochodzić z dotacji. Ale samorządowcy szybko zrozumieli, że zdobycie tak dużej kwoty byłoby trudne - bo zjadłaby lwią część całego budżetu Regionalnego Programu Operacyjnego. Związek znalazł więc sposób, żeby inwestycja kosztowała mniej. Zamiast kłaść światłowód pod ziemią, kable zawisną na liniach średniego napięcia. Miejscowy dostawca prądu, spółka Energia Pro, zgodził się na takie rozwiązanie. Nowa technologia spowodowała, że koszt projektu spadł do 20 mln zł.

Pilotażowa część sieci już działa: z szerokopasmowego internetu od roku korzysta 200 mieszkańców Mostu Żelaznego, wsi w powiecie polkowickim. - Tutaj 90 proc. ludzi ma już komputery. Ja sama mam 60 lat, a nauczyłam się z tego korzystać - cieszy się Maria Kowalczyk, mieszkanka Mostu Żelaznego i radna Polkowic. - Dawniej to wieczorami robiłam na drutach, teraz odnawiam sobie kontakty z kolegami i koleżankami z dawnej klasy. A wnukom zdjęcia wysyłam i kontaktuję się z nimi przez e-mail. No, mówię panu, luksus!

Żelazny Most został wybrany do pilotażowego projektu nieprzypadkowo. To jedna z miejscowości, do których nie dociera nawet sygnał telefonii komórkowej. Gdy pojawiła się sieć, wieś odżyła. - Młodzi nie przesiadują już przed sklepem na ławeczce jak dawniej, teraz siedzą razem w świetlicy przy komputerach - opowiada Danuta Wójcik, sołtys Mostu Żelaznego. - Sekretarka sąsiada, który ma tartak, musiała kiedyś po polanie z laptopem biegać, żeby łapać zasięg, jak chciała dokumenty do ZUS wysłać. Teraz takich problemów już nie ma. Przez ten internet ludzie zaczęli nagle kupować komputery, a ci, którzy ich jeszcze nie mają, idą do świetlicy.

Internet będzie tylko jedną z usług, którą umożliwi łącze szerokopasmowe. - Dojdzie do tego telefonia internetowa, telewizja i usługa wideo na żądanie - wylicza Arkadiusz Bloch, który odpowiada za stronę techniczną w Związku Gmin Zagłębia Miedziowego.

Docelowo z sieci ma korzystać 50 tys. mieszkańców. Do 2013 r. ma powstać 500 km światłowodu, z czego ponad 400 nad ziemią, na liniach średniego napięcia.

Oczywiście jeśli projekt dostanie dotację. Na razie dolnośląski urząd marszałkowski nie ogłosił jeszcze konkursu. Ma to się stać najpóźniej za kilka miesięcy. Przy staraniach o unijne wsparcie Związek będzie korzystał z darmowego wsparcia ekspertów z firmy doradczej AccreoTaxand. To nagroda za zwycięstwo w konkursie.

Maria Kowalczyk ma nadzieję, że jak już we wsi będzie światłowód, to powróci ona do swojej świetności sprzed 30 lat. - A jak nam jeszcze drogę wojewódzką wyremontują, to już będzie u nas jak w prawdziwej metropolii!

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów