Wyniki te nie są jednak w pełni porównywalne, gdyż w 2008 r. Nestlé zainkasowało ok. 11 mld dolarów w gotówce od koncernu Novartis. Tyle ten farmaceutyczny gigant zgodził się zapłacić za 24,85 proc. należących do Nestlé udziałów w firmie Alcon zajmującej się produkcją preparatów stosowanych w okulistyce.
Czytaj także
Jak polski oddział Nestle prognozował wyniki na 2009 roku W zeszłym rok przychody producenta kawy Nescafé, wody mineralnej Perrier, batoników KitKat oraz zup w proszkach Winiary sięgnęły 99 mld dolarów i były o 2,1 proc. niższe niż przed rokiem. Zysk operacyjny spółki pozostał na poziomie sprzed roku - 14 mld dolarów. Liczby te są zgodne z prognozami analityków.
Podobnie jak wiele innych spółek z branży spożywczej, zeszły rok Nestlé spędziło, dokonując roszad w swojej ofercie oraz obcinając koszty. Te ostatnie spadły o 1,4 mld dolarów. Z jednej strony
kryzys gospodarczy skłonił konsumentów do oszczędności, ale z drugiej przyniósł spadek cen surowców. W efekcie - jak podkreśla
dziennik "The Wall Street Journal" - koncerny spożywcze mogły przeznaczyć większe środki na promocję swoich marek. Wydatki reklamowe Nestlé w zeszłym roku wzrosły o 10 proc. Do globalnej kampanii wkładów do ekspresów do kawy Nespresso gigant zatrudnił George'a Clooneya i zapowiada, że również w tym roku zamierza aktywnie inwestować w marketing. Tegoroczne koszty produkcji mają być jednak o blisko 2 proc. wyższe.
Analitycy oczekują, że Nestlé będzie poszerzać swoją ofertę za pośrednictwem przejęć. Do końca tego roku Novartis ma zasilić kasę giganta zastrzykiem w wysokości 28 mld dolarów z tytułu wykupu pozostałych akcji Alconu. W styczniu Nestlé kupiło od swego rywala Krafta dział produkcji pizzy mrożonej za 3,7 mld dolarów.
Koncern chce wypłacić dywidendę (1,47 dolara na akcję) i przeznaczyć ok. 23,2 mld dolarów na program wykupu akcji własnych, który ma być prowadzony do końca tego roku.