"Gazeta" od 2009 r. zbiera absurdy prawne, które utrudniają życie przedsiębiorcom i konsumentom. Na stronie www.bubleprawne.org zgłoszono już tysiące bubli
- ZUS po raz drugi chce ode mnie oryginału aktu urodzenia dziecka - skarży się nasz czytelnik, który najpierw był na urlopie macierzyńskim, potem na ojcowskim.
- Państwo wymaga od obywateli zaświadczeń, odpisów i wypisów z informacjami, które samo posiada lub które uzyskało już wcześniej, i to tylko dlatego, że zaistniały jakieś nowe okoliczności - mówi Jarosław Kantorowicz z fundacji FOR i podaje inny przykład: rejestrując własność nieruchomości, przedsiębiorca musi uzyskać wypis z ewidencji gruntów i budynków. - Można by przedsiębiorcę odciążyć, gdyby dokumentację prowadzono w formie elektronicznej, a wgląd online do rejestrów mieliby wszyscy zainteresowani - mówi Kantorowicz.