Amerykanie nie mają szybkiego internetu, bo ich... nie stać
tigi
2010-02-25, ostatnia aktualizacja 2010-02-25 13:04
93 mln Amerykanów, czyli jedna trzecia kraju, nie ma w domu szerokopasmowego internetu. Jednym z głównych powodów są zbyt wysokie koszty - wynika z badania Federalnej Komisji Łączności (FCC).
ZOBACZ TAKŻE
- Amerykanie się buntują: Nie będziemy spłacać hipotek (01-06-10, 16:57)
- Cisco przyspiesza internet. Cała biblioteka w sekundę (09-03-10, 20:02)
- Annie Leibovitz zdołała zatrzymać prawa do swoich prac (09-03-10, 09:52)
- Międzynarodowy sondaż: Internet powinien być prawem człowieka (08-03-10, 12:28)
- Europejczycy będą mieli gwarantowane prawo do szybkiego internetu? (02-03-10, 17:17)
- Google pod lupą Brukseli. Stosował nieuczciwe praktyki? (24-02-10, 10:26)
- Internet Group ma plan redukcji zadłużenia (21-02-10, 23:59)
- Google chce być... dostawcą internetu. Oferuje 1 Gb/s (11-02-10, 19:50)
- Rynek reklamy w 2009 roku skurczył się o 11,4 proc. (11-02-10, 19:48)
FCC badanie przeprowadziła na ponad 5 tys. amerykańskich dorosłych, pytając, dlaczego w domu nie mają szerokopasmowego łącza. Wyniki wskazują na trzy główne bariery: zbyt wysokie opłaty za dostęp do internetu, cyfrowy analfabetyzm oraz brak potrzeb posiadania szybkiego łącza.
Według danych FCC aż 36 proc. Amerykanów jest zdania, że na internet ich nie stać. Bo comiesięczny abonament jest zbyt wysoki, nie mogą sobie pozwolić na zakup komputera lub zniechęca ich zbyt wysoka opłata instalacyjna pobierana przez operatorów. Mniej więcej co piąty ankietowany twierdzi, że nie ma w domu internetu, bo nie umie poruszać się w sieci lub obawia się potencjalnych zagrożeń. A 19 proc. odpowiedziało, że dostępu do sieci nie ma, bo go zwyczajnie nie potrzebuje.
Dla FCC brak szerokopasmowego internetu u jednej trzeciej populacji to twardy orzech do zgryzienia. Bo USA wyraźnie odstają z internetem - w ostatnim rankingu OECD dotyczącym średnich prędkości łącz internetowych Amerykanie znaleźli się pod koniec drugiej dziesiątki, daleko w tyle m.in. za Japonią, Islandią czy Austrią.
17 marca w amerykańskim Kongresie szef FCC Julius Genachowski ma przedstawić plan rozbudowy szerokopasmowej sieci. Chce zapewnić wszystkim mieszkańcom USA dostęp do szybkiego internetu. I relatywnie taniego.
Bo z ankiety FCC wynika, że wysokość budżetu, jakim dysponuje gospodarstwo domowe, nie jest bez znaczenia przy decyzji o podłączeniu szerokopasmowego internetu. Tam, gdzie roczne dochody nie przekraczają 20 tys. dol., dostęp do szybkiego łącza ma 40 proc. gospodarstw, w przypadku dochodów powyżej 75 tys. dol. wskaźnik ten rośnie do 91 proc.
Średnio Amerykanie płacą ok. 40 dol. miesięcznie abonamentu za dostęp do szybkiego internetu.
Jak dodaje FCC, trudno będzie jednak wyliczyć poziom cen, który skłoniłby Amerykanów do podłączenia się do sieci. Wielu ankietowanych, którzy twierdzili, że internet jest za drogi, nie odpowiedziało w ankiecie na dalsze pytania: ile musiałby kosztować, by się nań zdecydowali. Spośród tych, którzy odpowiedzieli, wskazywano na opłaty od 10 do 25 dol. za miesiąc.
Według danych FCC aż 36 proc. Amerykanów jest zdania, że na internet ich nie stać. Bo comiesięczny abonament jest zbyt wysoki, nie mogą sobie pozwolić na zakup komputera lub zniechęca ich zbyt wysoka opłata instalacyjna pobierana przez operatorów. Mniej więcej co piąty ankietowany twierdzi, że nie ma w domu internetu, bo nie umie poruszać się w sieci lub obawia się potencjalnych zagrożeń. A 19 proc. odpowiedziało, że dostępu do sieci nie ma, bo go zwyczajnie nie potrzebuje.
Dla FCC brak szerokopasmowego internetu u jednej trzeciej populacji to twardy orzech do zgryzienia. Bo USA wyraźnie odstają z internetem - w ostatnim rankingu OECD dotyczącym średnich prędkości łącz internetowych Amerykanie znaleźli się pod koniec drugiej dziesiątki, daleko w tyle m.in. za Japonią, Islandią czy Austrią.
17 marca w amerykańskim Kongresie szef FCC Julius Genachowski ma przedstawić plan rozbudowy szerokopasmowej sieci. Chce zapewnić wszystkim mieszkańcom USA dostęp do szybkiego internetu. I relatywnie taniego.
Bo z ankiety FCC wynika, że wysokość budżetu, jakim dysponuje gospodarstwo domowe, nie jest bez znaczenia przy decyzji o podłączeniu szerokopasmowego internetu. Tam, gdzie roczne dochody nie przekraczają 20 tys. dol., dostęp do szybkiego łącza ma 40 proc. gospodarstw, w przypadku dochodów powyżej 75 tys. dol. wskaźnik ten rośnie do 91 proc.
Średnio Amerykanie płacą ok. 40 dol. miesięcznie abonamentu za dostęp do szybkiego internetu.
Jak dodaje FCC, trudno będzie jednak wyliczyć poziom cen, który skłoniłby Amerykanów do podłączenia się do sieci. Wielu ankietowanych, którzy twierdzili, że internet jest za drogi, nie odpowiedziało w ankiecie na dalsze pytania: ile musiałby kosztować, by się nań zdecydowali. Spośród tych, którzy odpowiedzieli, wskazywano na opłaty od 10 do 25 dol. za miesiąc.
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
3.6
8 głosów
Pobierz aplikację Wyborcza.biz na:











