Ostatni rok nie należał do najłatwiejszych dla producentów i
sprzedawców sprzętu gospodarstwa domowego. Szacuje się, że w Polsce co prawda branża nie zaliczyła tak spektakularnych spadków jak na Słowacji czy Ukrainie, ale dynamika sprzedaży utrzymała się na poziomie bliskim zera.
Kryzys odczuli przede wszystkim
sprzedawcy, czyli sieci handlujące AGD i RTV. W 2009 roku zaledwie w ciągu paru miesięcy upadły trzy duże spółki - Domar
Bydgoszcz, Avans Północ i Avans Centrum Wschód. Taka sytuacja nie zdarzyła się w branży od kilku lat.
Zelmer zakończył ubiegły rok zyskiem netto na poziomie 18 mln zł. Przychody spółki po raz pierwszy w historii przekroczyły 0,5 mld zł. Producent potroił także swoją sprzedaż w Rosji i poprawił wyniki na Ukrainie. Jednak koszty związane z ekspansją na te rynki odbiły się na zyskach netto spółki, które rok do roku zmniejszyły się o blisko 7 proc.
Nie jest jeszcze jasne, czy akcjonariuszom zostanie wypłacona dywidenda za 2009 rok oraz zaległa za 2008 rok, z której wypłatą wstrzymano się ze względu na kryzys.
Na koniec 2010 roku spółka chce zwiększyć swoje przychody o 10 proc. Wkrótce poznamy także lokalizację nowej fabryki w Polsce, do której Zelmer chce przenieść część swojej produkcji. Niewykluczone także, że sprzęt AGD z logo Zelmera pojawi się na półkach w kolejnych krajach Europy Środkowo- Wschodniej.
W piątek poznamy wyniki finansowe innego gracza z rynku AGD, poznańskiej Amiki.