Biznes Ludzie Pieniądze

Korespondencyjne negocjacje o gazie

qub
25.02.2010 , aktualizacja: 26.02.2010 08:55
A A A Drukuj
Dopiero teraz okazało się, że parafowany pod koniec zeszłego roku tekst gazowej umowy z Rosją był zmieniany jeszcze w lutym. Poprawki zatwierdzano korespondencyjnie.
- Rząd wykonał swoją pracę - mówił w połowie grudnia wicepremier Waldemar Pawlak o negocjacjach gazowych z rządem Rosji. Rozmowy o nowej umowie gazowej zakończono w Moskwie 10 grudnia zeszłego roku. Tydzień później tekst umowy parafowała wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska, kierująca zespołem polskich negocjatorów. Dzień później tekst parafował także wiceminister energetyki Rosji Anatolij Janowski, kierujący negocjacjami z rosyjskiej strony.

Ale na tekście umowy, którą 10 lutego br. zatwierdził nasz rząd, jest inna data. Z umieszczonej tam adnotacji wynika, że jest to projekt tekstu z 15 stycznia z poprawkami naniesionymi dwa tygodnie później. Jak tłumaczy Ministerstwo Gospodarki najpierw do parafowanego przez wicem. Strzelec-Łobodzińską tekstu umowy "drobne uwagi" zgłosił rząd Rosji. Kolejne zmiany do umowy wprowadzono po 27 stycznia br., kiedy szef Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa Michał Szubski podpisał w Moskwie z szefem Gazprom Eksport Aleksandrem Miedwiediewem porozumienie, zwalniające rosyjski koncern z długów wobec polsko-rosyjskiej spółki EuRoPol za tranzyt gazu przez Polskę. Wtedy, jak poinformował "Gazetę" resort gospodarki, "zaistniała potrzeba, aby niektóre uzgodnienia z poziomu korporacyjnego znalazły się w projektach protokołów międzyrządowych. Strony parafowały projekty protokołów korespondencyjnie".

Porozumienie z 27 stycznia Szubski i Miedwiediew podpisali także w imieniu EuRoPol Gazu, w którym od stycznia pełnią czasowo funkcje prezesa i wiceprezesa zarządu. Jednocześnie obaj panowie stoją na czele rady nadzorczej EuRoPol Gazu. Upraszczając sprawy, można powiedzieć, że szef Gazprom Eksport sam siebie zwolnił z długów za tranzyt gazu przez Polskę. A podżyrował to prezes PGNiG.

Pasjonującym zajęciem będzie w przyszłości dowiedzieć się, jakie porozumienie chciał wytargować rząd z Rosjanami i ile z tych wstępnych planów wyszło.

Zgodnie z ustawą o umowach międzynarodowych, negocjacje prowadzono na podstawie specjalnej instrukcji. Przed negocjacjami rząd powinien przygotować też projekt umowy. W tym przypadku zmieniano nawet dwie wcześniejsze umowy gazowe rządów Polski i Rosji - porozumienie z 1993 r. oraz aneks do tego porozumienia, przyjęty w 2003 r.

Ministerstwo Gospodarki poinformowało "Gazetę", że pierwsze projekty tekstów obu tych dokumentów przygotowano w styczniu 2009 r. Te wstępne projekty zmieniano po sześciu rundach negocjacji, które odbywały się od maja do grudnia zeszłego roku, na przemian w Moskwie i Warszawie.

Premier Donald Tusk kolejne projekty umowy oraz instrukcje negocjacyjną zatwierdzał 6 marca, 17 lipca oraz 13 listopada zeszłego roku.

W piątek 19 lutego Ministerstwo Gospodarki zwróciło się za pośrednictwem Ministerstwa Spraw Zagranicznych do premiera o upoważnienie do podpisanie umowy.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy