Biznes Ludzie Pieniądze

Matka Polka wodzona za nos

Leszek Kostrzewski, Piotr Miączyński
02.03.2010 , aktualizacja: 02.03.2010 01:21
A A A Drukuj
Politycy mają usta pełne frazesów o tym, jak to trzeba kreować politykę rodzinną, tak aby w kraju rodziło się jak najwięcej dzieci. Jak to wygląda w praktyce, możemy się przekonać na przykładzie matek pracujących na własny rachunek. ?Gazeta? pisała o tym wczoraj
Leszek Kostrzewski
Fot. Marcin Klaban / AG
Leszek Kostrzewski
Piotr Miączyński
Fot. Marcin Klaban / AG
Piotr Miączyński
Gdy ośmielą się pójść na urlop wychowawczy, natychmiast dostają od państwa po łapach i kieszeni. Ich konto emerytalne przez trzy lata zamiera - nie trafia tam ani złotówka. A to oznacza emeryturę niższą nawet o 20-30 proc.!

Od pięciu lat politycy różnych ugrupowań - od PiS po PO - obiecują, że państwo (podobnie jak za matki pracujące na etacie) będzie odprowadzać składki. I na obietnicach się kończy. Bo politycy nie są w stanie w budżecie znaleźć na matki kilkudziesięciu milionów złotych rocznie.

W całej Europie za takie kobiety składki odprowadza państwo. Daje w ten sposób sygnał - zależy nam na wspieraniu rodzin.

Na kobiety prowadzące własną działalność państwo powinno dmuchać i chuchać. Nie wyciągają ręki do pomocy społecznej, nie siedzą bezczynnie, czekając na zasiłek. Wiele z nich nie mogło znaleźć pracy na etacie, więc zarejestrowały własną firemkę. Ryzykując swój majątek.

Wychowawczy to w ich wypadku często konieczność. Bo czy to ich wina, że w Polsce nie ma żłobków, że za prywatne przedszkole trzeba zapłacić nawet 1600 zł (Warszawa Ursynów)? A wreszcie, że na ułatwienia w zatrudnianiu niań wszyscy czekamy od początku transformacji ustrojowej.

Drodzy posłowie - koalicji i opozycji - jak byście się czuli, gdyby przez trzy lata Sejm nie odprowadzał za was składek emerytalnych? Pewnie narobilibyście rabanu - to skandal, niedopatrzenie, kto za to odpowiada - padałyby ostre słowa z mównicy sejmowej. Następnego dnia projekt odpowiedniej ustawy wylądowałby na biurku marszałka.

A matki? Muszą im wystarczyć obietnice.

Jak ta ze strategii obecnego rządu "Polska 2030": "Naszym priorytetem jest promowanie aktywności zawodowej kobiet i polityki prorodzinnej".

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    51 głosów