Biznes Ludzie Pieniądze

BZ WBK kryzysowym zwycięzcą. Będzie walczyć o klientów innych banków

Nina
02.03.2010 , aktualizacja: 02.03.2010 09:44
A A A Drukuj
Bank Zachodni WBK jest perłą w koronie irlandzkiej grupy finansowej AIB. W ubiegłym roku, kiedy większość polskich banków odnotowała kilkudziesięcioprocentowy spadek zysków, BZ WBK poprawił wyniki. Zarobił 986 mln zł, czyli o 177 mln zł więcej niż w 2008 r.
Oferta kredytu
BZ WBK
Oferta kredytu "na klik" dostępna jest dla klientów, którzy mają już wyliczony prelimit na kredyt gotówkowy oraz aktywny dostęp do usług bzwbk24 Internet
- Ubiegły rok był najtrudniejszym okresem w historii banku. Powodem był kryzys na światowych rynkach finansowych, w następstwie którego polska gospodarka gwałtownie wyhamowała, wyniki przedsiębiorstw pogorszyły się, a bezrobocie wzrosło. Mimo tak poważnych turbulencji zakończyliśmy ten rok w dobrej kondycji - komentuje zarząd w sprawozdaniu rocznym.

- Okresem przełomowym dla polskiej gospodarki w tym roku będą najbliższe miesiące. To jak eksporterzy poradzą sobie w perspektywnie umacniającej się złotówki oraz jak konsumenci zareagują na rosnące bezrobocie. Pod tymi względami jestem umiarkowanym optymistą - mówi Mateusz Morawiecki, prezes BZ WBK.

W przeciwieństwie do większości banków BZ WBK głośno mówi o tym, że będzie walczył o nowych klientów. - Będziemy to robić odważnie i agresywnie. To oznacza, walkę o klientów innych banków ponieważ, liczba "nieubankowionych" jest coraz niższa. Ostatnie dane wskazują, że już ponad 70 proc. Polaków ma konto osobiste więc w tym obszarze pole do walki nie jest już wielkie - mówi Morawiecki.

W tym roku BZ WBK spodziewa się wzrostu dochodów z TFI. - Stawiamy naszym kolegom z Arki bardzo ambitne cele jeśli chodzi o wzrost dochodowości - mówi Morawiecki.

Prezes podkreśla też, że BZ WBK był jednym z niewielu banków, którym udało się uniknąć masowych zwolnień. O 5 mln zł bank obniżył koszty pracownicze, oszczędzając przede wszystkim na szkoleniach. Zarząd zapowiedział, że zamierza solidarnie z pracownikami ponieść ciężar związany z kryzysem i obniży sobie wynagrodzenia. Czy tak się stało? Prezes Mateusz Morawiecki zarobił w ubiegłym roku 1,54 mln zł, o 311 tys. zł mniej, niż w 2008 r. Ale cały 11-osobowy zarząd (należy do najliczniejszych w branży) zarobił z tytułu podstawowych wynagrodzeń 8,85 mln zł, czyli więcej, niż w 2008 r., kiedy wynagrodzenia zarządu kosztowały 7,88 mln zł.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów