Prezydent: bez znajomości ustaw trudno mówić o wecie
mag, PAP
2010-03-02, ostatnia aktualizacja 2010-03-02 18:40
Prezydent nie zajął konkretnego stanowiska w sprawie przedstawionych przez ministra finansów ustaw, które mają zreformować finanse publiczne.
ZOBACZ TAKŻE
- Prezydent nie wie, czy poprze reformę finansów publicznych (02-03-10, 20:43)
- Prezydent zapomniał o kryzysie (02-03-10, 19:58)
- Rostowski przedstawia prezydentowi założenia reformy finansów (02-03-10, 10:51)
- Prezydent podpisał ustawę budżetową na 2010 r. (29-01-10, 18:36)
- Rostowski: Kraje powinny skupić się na cięciu długu (14-01-10, 09:44)
Podczas wtorkowego posiedzenia Narodowej Rady Rozwoju minister finansów Jacek Rostowski przedstawił założenia do czterech ustaw reformujących finanse. Mają one dotyczyć emerytur mundurowych, rent, wydatków na armię oraz tzw. reguły wydatkowej. Minister tłumaczył, że w wyniku przygotowywanych czterech reform oszczędności do 2012 r. wyniosą od 10 do 12 mld zł, a do 2020 r. - prawie 23 mld zł.
Zdaniem głowy państwa propozycje zawierają zbyt mało konkretów, żeby z góry je aprobować bądź odrzucić. Prezydent powiedział, że w obecnej sytuacji naszej gospodarce zamiast pakietu wartego kilka miliardów złotych potrzebny jest pakiet na kilkadziesiąt miliardów.
W ocenie członka Rady Polityki Pieniężnej i byłego doradcy prezydenta Kaczyńskiego Adama Glapińskiego zaproponowany przez Rostowskiego pakiet nie doprowadzi do zmniejszenia deficytu finansów publicznych. Jego zdaniem z założeń wynika, że wszystkie działania są przerzucone na 2012 rok - gdy będzie już po wyborach prezydenckich i parlamentarnych. - Te działania trzeba byłoby podejmować już teraz - podkreślił.
- Nie spodziewam się bezwarunkowej akceptacji, ale rząd musi zaplanować swoje działania w walce z długiem publicznym i musimy mieć chociażby kierunkowe wskazania, z którymi konkretnymi ustawami powinniśmy wystąpić i w jakiej kolejności. Mamy gotowy pierwszy, wstępny pakiet i będę chciał wiedzieć, czy prezydent kierunkowo ten pakiet poprze - powiedział Rostowski w RMF FM.
Prezydent zapowiedział, że dalej będzie zajmował się reformą finansów publicznych. Kolejnych decyzji w tej sprawie można się spodziewać podczas następnego posiedzenia Narodowej Rady Rozwoju na przełomie marca i kwietnia.
Zdaniem głowy państwa propozycje zawierają zbyt mało konkretów, żeby z góry je aprobować bądź odrzucić. Prezydent powiedział, że w obecnej sytuacji naszej gospodarce zamiast pakietu wartego kilka miliardów złotych potrzebny jest pakiet na kilkadziesiąt miliardów.
W ocenie członka Rady Polityki Pieniężnej i byłego doradcy prezydenta Kaczyńskiego Adama Glapińskiego zaproponowany przez Rostowskiego pakiet nie doprowadzi do zmniejszenia deficytu finansów publicznych. Jego zdaniem z założeń wynika, że wszystkie działania są przerzucone na 2012 rok - gdy będzie już po wyborach prezydenckich i parlamentarnych. - Te działania trzeba byłoby podejmować już teraz - podkreślił.
- Nie spodziewam się bezwarunkowej akceptacji, ale rząd musi zaplanować swoje działania w walce z długiem publicznym i musimy mieć chociażby kierunkowe wskazania, z którymi konkretnymi ustawami powinniśmy wystąpić i w jakiej kolejności. Mamy gotowy pierwszy, wstępny pakiet i będę chciał wiedzieć, czy prezydent kierunkowo ten pakiet poprze - powiedział Rostowski w RMF FM.
Prezydent zapowiedział, że dalej będzie zajmował się reformą finansów publicznych. Kolejnych decyzji w tej sprawie można się spodziewać podczas następnego posiedzenia Narodowej Rady Rozwoju na przełomie marca i kwietnia.
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
1.8
6 głosów
Przeczytaj 6 komentarzy na Forum
Pobierz aplikację Wyborcza.biz na:











