Biznes Ludzie Pieniądze

Zmiany w ustawie o VAT. W szkołach językowych będzie drożej

zas
02.03.2010 , aktualizacja: 02.03.2010 20:53
A A A Drukuj
Rząd przyjął projekt zmian w ustawie o VAT. Zgodnie z nim większość kursów językowych zostanie obłożona podatkiem VAT, a ceny pójdą w górę o blisko 22 proc.
Resort finansów na razie postawił na swoim mimo gromkich protestów szkół językowych. Przyjęty wczoraj przez rząd projekt ustawy o VAT przyprawia je od pół roku o ból głowy. Przy okazji technicznych zmian w tzw. klasyfikacji towarów i usług zmieniona zostanie stawka VAT na kursy językowe. Dotychczas były z VAT zwolnione, po 1 stycznia 2011 r. będą obłożone 22-proc. VAT. Resort finansów poszedł na ustępstwa - zwolnione z VAT będą szkoły, które uzyskają akredytację kuratorium oświaty. Ale szkoły językowe uważają, że to nie rozwiązuje problemu. -Akredytacją objęte jest tylko kilkadziesiąt z tysięcy szkół językowych w Polsce. Nie ma raczej szans, aby kuratoria oświaty dały radę przeprowadzić w przyszłym roku akredytację nawet części placówek. Akredytacja trwa minimum dwa miesiące dla jednego podmiotu, każde kuratorium przeprowadzało rocznie najwyżej kilka akredytacji. W kuratorium plany ministerstwa wzbudziły wielkie przerażenie - opowiada Marek Łoś, właściciel sieci szkół językowych Moose.

Jego zdaniem w mniejszych miastach, gdzie nie ma wydziałów filologicznych i odpowiednio wykwalifikowanych lektorów, żadna szkoła nie będzie mogła dostać akredytacji, ponieważ nie spełni wymogów. - 10 proc. najbogatszych szkół językowych w Polsce w dużych miastach załapie się na zwolnienie na część kursów, a pozostała część zostanie obłożona podatkiem VAT - przewiduje Łoś.

Resort finansów tłumaczy, że ustawa dostosowuje nasze prawo do unijnego. Unijna dyrektywa o VAT mówi, że usługi edukacyjne mogą być z tego podatku zwolnione, o ile mają związek z publicznym systemem oświaty. Ale to od każdego kraju zależy, jak definiuje publiczny system oświaty. W dodatku Komisja Europejska wcale nie domagała się od Polski zmian w opodatkowaniu kursów. Żąda za to podwyżki z 7 do 22 proc. VAT na ubranka i buciki dla niemowląt - polska stawka jest ewidentnie niezgodna z unijną dyrektywą, ale resort do zmian wcale się nie kwapi.

Rządowy projekt trafi teraz do Sejmu.







Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy