Biznes Ludzie Pieniądze

Szef Enronu wniósł apelację do sądu najwyższego

ami
03.03.2010 , aktualizacja: 03.03.2010 11:29
A A A Drukuj
Amerykański sąd najwyższy może rozpatrzyć apelację adwokata szefa Enronu Jeffreya K. Skillinga i zmniejszyć wyrok prezesowi upadłego w atmosferze skandalu finansowego koncernu.
Wyrok oparty był bowiem na niejasno sformułowanym pojęciu "pozbawienia akcjonariuszy ich uczciwej pracy". Skilling otrzymał karę 24 lat więzienia. Gdyby doszło do zmiany wyroku, podobne apelacje mogliby wnieść inni skazani za nieuczciwość pracownicy państwowych i prywatnych firm - pisze "Los Angeles Times".

Enron upadł w 2001 r., gdy okazało się, że jego rzekomo ogromne zyski są mirażem. W rzeczywistości miał wielkie straty, ale szefowie koncernu prowadzili twórczą księgowość, aby je ukryć.

Skilling odszedł z firmy kilka miesięcy przed ujawnieniem skandalu i zdołał sprzedać pół miliona akcji firmy, nim te straciły wszelką wartość. Pięć lat później został skazany za 19 przestępstw, w tym insider trading i oszustwa związane z emisją papierów wartościowych.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos