Biznes Ludzie Pieniądze

Rząd w Lizbonie nie przestraszył się strajku

ami
05.03.2010 , aktualizacja: 05.03.2010 10:40
A A A Drukuj
Portugalski rząd twardo trzyma się planu oszczędnościowego, mimo czwartkowego strajku pracowników sfery budżetowej w całym kraju. Część lekcji w szkołach zostało odwołanych, przychodnie lekarskie były zamknięto, a śmieci nie doczekały się na służby miejskie
Strajk wymierzony przeciwko zamrożeniu płac w tym sektorze i zasiłków socjalnych był największy od czterech lat. Nie odbyły się żadne demonstracje.

Wczorajszy dzień stanowił kolejny test dla mniejszościowego socjalistycznego rządu, który postanowił zmniejszyć pokaźny deficyt budżetowy.

Oszczędnościowy budżet na 2010 rok będzie poddany pod głosowanie w parlamencie dopiero w przyszłym tygodniu. Opóźnienie wynika z wyborów powszechnych w ubiegłym roku.

Deficyt budżetowy według prognoz osiągnął 9,3 proc. Program oszczędnościowy ma poparcie partii prawicowych. Rząd zapowiada ogłoszenie kolejnych oszczędności jeszcze w tym miesiącu.

Artykuł w Wall Street Journal

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów