Niemieckie ministerstwo gospodarki podało w piątek dane o zamówieniach w przemyśle po dostosowaniu czynników sezonowych. Zamówienia w przemyśle Niemiec wzrosły w styczniu o 4,3 proc. w ujęciu miesiąc do miesiąca wobec spadku o 1,6 proc. po korekcie w grudniu.
- Widać, że niemiecka gospodarka korzysta z ożywienia gospodarczego. Wskazują na to również dane o popycie wewnętrznym. Niestety, obawiam się, że w ciągu roku wskaźniki mogą się pogorszyć - powiedział
serwisowi Bloomberg Ralph Solveen, główny ekonomista Commerzbanku.
- Duży wpływ na wyniki z I kwartału będzie miała kiepska, mroźna pogoda, która nie sprzyjała dużym inwestycjom i wydatkom konsumentów - stwierdził Axel Weber, szef niemieckiego banku centralnego.
Niemcy są największą europejską gospodarką. W zeszłym roku ich
PKB zmniejszył się o rekordowe 5 proc. Prognozy na ten rok przewidują rozwój w tempie 1,6 proc.