Biznes Ludzie Pieniądze

Nord Stream wkopie rurę na drodze do portu w Świnoujściu

Andrzej Kublik
05.03.2010 , aktualizacja: 05.03.2010 14:37
A A A Drukuj
Gazociąg Nord Stream z Rosji do Niemiec na skrzyżowaniu z torami wodnymi do Świnoujścia zostanie zakopany i przesunięty, aby nie blokować drogi do polskiego portu - zapowiedziało w piątek konsorcjum. Ale nie jest pewne, czy Nord Stream wypełni całkowicie polskie postulaty.
Kontrolowane przez Gazprom konsorcjum postanowiło zakopać planowany gazociąg pół metra pod dnem morza na odcinku 20 km na niemieckich wodach terytorialnych, przez które prowadzi droga do portów w Świnoujściu i Szczecinie - Nord Stream ogłosił to w piątek. Dodatkowo konsorcjum postanowiło przesunąć na głębsze akweny kolejny odcinek 12 km gazociągu na wodach wyłącznej strefy ekonomicznej Niemiec na Bałtyku.

Nie jest jasne, czy Nord Stream spełni w całości polskie postulaty. Według PAP na piątkowej konferencji prasowej w Berlinie Dirk von Ameln z zarządu konsorcjum powiedział, że zmiany umożliwią dostęp do polskich portów statkom o zanurzeniu do 16 m. Tymczasem polska strona chciała mieć gwarancje dostępu do portów dla statków o zanurzeniu 17 m. O tej kwestii w piątek Nord Stream miał jeszcze rozmawiać z Zarządem Morskich Portów Szczecin - Świnoujście.

Nord Stream stwierdził, że postanowił zmienić trasę gazociągu po dodatkowej kontroli, czy pierwotny plan ułożenia gazociągu bezpośrednio na dnie morza w poprzek toru wodnego do polskich portów nie zablokuje większym statkom dostępu do portów. Na to ryzyko polskie władze zwracały konsorcjum uwagę już od 2007 r. i postulowały wkopanie rury pod dno morza. Jednak Nord Stream dopiero we wrześniu zeszłego roku odpowiedział na polskie zastrzeżenia. Konsorcjum sugerowało, by rządy Polski i Niemiec uzgodniły nowe tory wodne do Świnoujścia. Według polskich władz zwiększyłoby to ryzyko żeglugi do polskich portów, a zmiany torów wodnych nie przewidywały w ogóle niemieckie plany zagospodarowania przestrzennego na spornych akwenach.

Warszawa nie mogła zażądać bezpośrednio od konsorcjum zmiany projektu, bo dotyczył on ułożenia rury na niemieckich wodach. O możliwości żądania od Nord Stream rewizji planów ułożenia rury na drodze do polskich portów poinformował niemiecki Urząd Górniczy w Stralsund oraz Federalny Urząd Żeglugi i Hydrografii (BSH), które pod koniec zeszłego roku zgodziły się na ułożenie rury na niemieckich wodach. Przed tygodniem przesunięcie trasy gazociągu na głębsze wody zaakceptował już BSH.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy