Biznes Ludzie Pieniądze

Czy Islandia odda Brytyjczykom i Holendrom 4 mld euro długu?

Leszek Baj, AFP, Reuters
07.03.2010 , aktualizacja: 07.03.2010 12:02
A A A Drukuj
W sobotę Islandczycy w referendum zdecydowali, że ich kraj nie powinien oddawać pieniędzy, które Brytyjczycy i Holendrzy stracili po upadku islandzkich banków jesienią 2008 r. Przynajmniej nie na takich warunkach, jak wcześniej ustalono. Blisko 4 mld euro to ogromna kwota dla liczącej 317 tys. mieszkańców Islandii
Protest przed parlamentem w Reykjaviku, Islandia.
Fot. BRYNJAR GAUTI AP
Protest przed parlamentem w Reykjaviku, Islandia.
Sprawa jest poważna. Islandzkie banki jeszcze kilka lat temu były potężnymi międzynarodowymi instytucjami finansowymi. Aktywa trzech największych banków 10-krotnie przekraczały PKB małego kraju. Gdy we wrześniu 2008 upadł amerykański bank Lehman Brothers, a na rynkach finansowych rozpętało się piekło, mocno rozwinięty sektor bankowy w Islandii jak kamień pociągnął jej gospodarkę w przepaść. W 2009 r. islandzki PKB spadł o 6,5 proc.

Na lodzie zostały tysiące klientów banku internetowego Icesave (należącego do islandzkiego Landsbanki). W Wielkiej Brytanii i Holandii miał on około 320 tys. klientów, których kusił wysokim oprocentowaniem depozytów. Po jego upadku oszczędności swoich obywateli - w sumie około 3,9 mld euro - musiały zagwarantować rządy Wielkiej Brytanii i Holandii. Zwróciły im lokaty, sięgając do własnych budżetów. Ale teraz domagają się od Islandii spłaty długów. Teoretycznie na każdego Islandczyka przypada więc 12 tys. euro długu. Ale nie oznacza to, że każdy z nich ma te pieniądze wyjąć z własnej kieszeni. Islandzki planuje większość długu oddać dzięki sprzedaży aktywów upadłego Landsbanki.

Jeszcze pod koniec 2009 r. wszystko było na dobrej drodze do rozwiązania problemu. Odpowiednią ustawę przewidującą spłatę w ratach zadłużenia przyjął islandzki parlament. Ale zawetował ją prezydent, który wcześniej w tej sprawie otrzymał petycję podpisaną przez około 60 tys. Islandczyków. Zdecydował, że o jej losach zdecyduje społeczeństwo w referendum. W sobotę na "nie" zagłosowało aż 93 proc. biorących udział w referendum Islandczyków. Spłatę długu na określonych wcześniej warunkach poparło zaledwie ... 1,7 proc. głosujących!

Przedstawiciele organizacji InDefence, która zbierała podpisy pod petycją mówili, że nie dążą do tego by Islandia nie spłaciła długu, ale by spłaciła go na lepszych warunkach. I chyba im się to uda. Islandzki rząd cały czas bowiem toczy negocjacje z Wielką Brytanią i Holandią w sprawie spłat. Już po referendum doszły sygnały, że mimo niekorzystnego wyniku, będą one kontynuowane. Brytyjczycy i Holendrzy już wcześniej pokazali, że są gotowi na ustępstwa m.in. na zamianę sposobu oprocentowania sięgającego 3,9 mld euro długu.

Czy więc wyniki referendum mają znaczenie? Islandzka premier Johanna Sigurdardottir kilka dni temu bagatelizowała zbliżającą się porażkę (sondaże przed referendum jasno wskazywały, że Islandczycy zagłosują na "nie"). - Nie ma ono znaczenia - mówiła w piątek w telewizji RUV. A po ogłoszeniu wstępnych wyników mówiła, że nie są one żadną niespodzianką. - Po referendum naszym zadaniem jest skończyć negocjacje - powiedziała Sigurdardottir.

Obserwatorzy zwracają jednak uwagę, że kłopoty z rozwiązaniem sprawy długu po Icesave dla Islandii oznaczają utratę wiarygodności. Mogą opóźnić negocjacje Islandii w sprawie wejścia do Unii Europejskiej. Co więcej mogą mieć wpływ na wypłatę kolejnej transzy kredytu z Międzynarodowego Funduszu Walutowego (w sumie Islandii obiecano 4,6 mld dol. z czego 2,1 mld z MFW). A to może rzutować na islandzką gospodarkę. Zdaniem ministra spraw gospodarczych Gylfi Magnussona opóźnienia w wypłacie kredytu z MFW mogą spowodować, że w tym roku islandzka gospodarka skurczy się o 5 proc. a nie o przewidywane 2-3 proc. - Istnieje ryzyko, że koszty opóźnienia mogą być wyższe niż koszty porozumienia w sprawie Icesave - ostrzegł kilka dni temu.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    27 głosów