Markus Tellenbach zasiadł w fotelu prezes TVN we wrześniu zeszłego roku. Jego zawodowy życiorys jest bogaty, ale to właśnie powiązania z kontrolowanym przez Ruperta Murdocha koncernem News Corp. ożywiły dziennikarzy i analityków. Pojawiły się spekulacje o możliwych inwestycjach amerykańskiego giganta w polską stację albo należącą do niej platformę cyfrową N. Jednak Tellenbach zapowiedział, że zrezygnuje z zasiadania w radzie nadzorczej Sky Deutschland do końca roku. - Takie były moje uzgodnienia z TVN - tłumaczył.
Jednak dziś, po sześciu miesiącach, wciąż kieruje radą nadzorczą niemieckiej platformy. I wygląda na to, że nigdy nie miał zamiaru ustępować. - Istotnie, pan Tellenbach jest przewodniczącym rady nadzorczej Sky Deutschland. I nie mieliśmy żadnej informacji o tym, jakoby miał ją opuścić - powiedział nam Hans-Jürgen Croissant z działu relacji inwestorskich platformy.
Z prezesem TVN na razie nie udało nam się skontaktować.
Wojciech Kostrzewa, szef rady nadzorczej TVN, nie widzi problemu. - To decyzja, którą podejmuje Markus Tellenbach w porozumieniu z akcjonariuszami Sky Deutschland. Poinformował mnie, że pozostaje szefem rady nadzorczej Sky Deutschland i z naszego punktu widzenia w tej sytuacji nie istnieje konflikt interesów. Nie ma więc przesłanek do tego, żeby ustępował z tego stanowiska - mówi Kostrzewa.
- To bezprecedensowa sytuacja, bo rynek oczekuje, że Markus Tellenbach będzie poświęcał 100 proc. swego czasu TVN. Czy występuje tu konflikt interesów? Niemiecka platforma i polska stacja telewizyjna nie konkurują ze sobą bezpośrednio, ale na pewno sytuacja jest dyskusyjna - mówi Andrzej Knigawka, analityk ING.
Piotr Grzybowski, analityk
BRE, przyznaje, że nie wiedział, że prezes TVN wciąż zasiada w radzie nadzorczej niemieckiej platformy Murdocha. - Myślę jednak, że to drugorzędna sprawa, Sky na razie nie konkuruje z TVN i jeszcze długo nie będzie. Konflikt interesów jest więc czysto teoretyczny - uważa Grzybowski. Jednak również jego zdaniem Tellenbach powinien odejść w rady. - Sytuacja byłaby dużo bardziej klarowna - dodaje analityk.
- Nie sądzę, że News Corp. interesuje się TVN czy N. Ale nie sądziłem też, że Tellenbach wciąż
pracuje w Niemczech - mówi analityk jednego z banków inwestycyjnych w Londynie zajmujący się polskimi spółkami.
Jako szef rady nadzorczej niemieckiej platformy 49-letni Markus Tellenbach zainkasował w zeszłym roku 74 tys. euro (ponad 305 tys. zł), czyli ponad trzykrotnie więcej niż w 2008 r., kiedy jego wynagrodzenie wyniosło 23 tys. euro (ponad 90 tys. zł). Ten wzrost wiąże się z jego wyborem na stanowisko przewodniczącego. Jako prezes TVN i p.o. prezes platformy N zarobił przez cztery miesiące zeszłego roku 1,45 mln zł i kolejne 48 tys. zł jako członek rady nadzorczej TVN, w której zasiadał do września 2009 r.