Klienci banków już odzwyczaili się od wojny na oprocentowanie lokat. Z tonu spuścili nawet tradycyjnie najostrzej grający nowicjusze:
Alior Bank, Polbank, czy
Meritum Bank. Dziś w najlepiej płacących bankach z trudem można wynegocjować oprocentowanie rzędu 6% rocznie, a średnia na całym rynku spadła już poniżej 5%. Cena pieniądza na rynku międzybankowym, tzw. stawka WIBOR, nie przekracza dziś 4,3%, więc banki nie mają interesu, by płacić więcej za lokaty.
To status quo chce przełamać FM Bank, nowy gracz na naszym rynku, który chce się specjalizować w kredytach dla małych firm. Podstawową grupę klientów FM Banku mają stanowić przedsiębiorstwa osiągające obroty do 10 mln zł. Właściciele FM Banku -
fundusz inwestycyjny Abris Capital Partners oraz prywatny inwestor Piotr Stępniak - postanowili zagrać va banque i wyróżnić się na rynku znacznie wyższym od konkurencji oprocentowaniem lokat.
W ramach kampanii "Lepszej lokaty nie mogłeś sobie wymarzyć" FM Bank promuje 24-miesięczną lokatę o stałym oprocentowaniu 7 proc. w skali roku. To bardzo wysoka stawka - niedawno z dwuletnią lokatą na rynek wszedł Bank Millennium, ale płaci "tylko" 6 proc. w skali roku. Podobnie jak Toyota Bank. Z kolei Bank Pocztowy płaci 7 proc., ale za lokatę o zmiennej stopie. A FM Bank gwarantuje swoje 7 proc. na dwa lata bez względu na warunki panujące na rynku.
Czytaj też komentarz w
blogu Macieja Samcika:
Nowy bank daje ponad 7% rocznie za lokaty. Ciekawe kiedy spuchnie? Lokatę można założyć na internetowej stronie FM Banku albo w jednym z 60 oddziałów banku. Jego szefowie nie ujawniają ile pieniędzy chcą zebrać. Pozyskane fundusze posłużą zapewne na kredyty udzielane małym firmom. Wysokie stawki oprocentowania depozytów oznaczają, że aby bank mógł wyjść na swoje, będzie musiał podyktować również wysokie oprocentowanie kredytów (zwłaszcza, że małe firmy należą do najbardziej ryzykownych klientów banków).
FM Bank ostro gra nie tylko na lokacie dwuletniej. W ofercie ma też lokatę z kapitalizacją dzienną, oprocentowaną na 5,72 proc. w skali roku i pozwalającą nie płacić tzw.
podatku Belki od dochodów z odsetek (odpowiada to standardowej, opodatkowanej lokacie z kapitalizacją jednorazową oprocentowanej 7,27 proc. w skali roku)
Czytaj też:
dwa lata ze stałym procentem, czyli załóż się z bankiem o wielkość stopy Czytaj też:
Citi oswaja klientów z niewypłacalnością