Wadliwa Toyota w akcji. Interwencja policji zapobiegła tragedii
bed, mapi
2010-03-09, ostatnia aktualizacja 2010-03-09 11:54
"Uciekająca Toyota'' zdominowała nagłówki biznesowych serwisów internetowych za oceanem. Awaria ekologicznego modelu Toyota Prius to kolejny dowód na problemy techniczne samochodów japońskiego koncernu. Z powodu wadliwie działającego pedału gazu, japoński koncern musi naprawić około 8,5 mln samochodów.
ZOBACZ TAKŻE
- Mimo afery Toyota Prius wciąż najbardziej popularna w Japonii (06-04-10, 12:44)
- Toyota może zapłacić 16 mln dol. grzywny (06-04-10, 07:57)
- Rząd USA nie może rozwiązać zagadki przyspieszającej Toyoty Prius (15-03-10, 23:20)
- Sprawa pędzącej Toyoty: komisja nic nie wykryła (15-03-10, 13:49)
- Amerykanie wierni Toyocie mimo afery z wadliwymi autami (14-03-10, 17:00)
- Toyota: Kierowcy się skarżą, że naprawa usterek nic nie dała (04-03-10, 21:00)
- Toyota Prius hitem w Japonii mimo wykrytych wad (04-03-10, 13:16)
- Toyota na razie odporna na skandale. Sprzedaż w styczniu mocno wzrosła (23-02-10, 10:16)
- Toyota: Postawiliśmy na ilość, nie na jakość, przepraszamy (17-02-10, 11:28)
RAPORTY
O dużym szczęściu może mówić 61-letni kierowca Toyoty Prius James Sikes. W poniedziałek, jadąc kalifornijską autostradą, nagle zauważył, że nie panuje nad autem. - Próbowałem zahamować, ale samochód nie chciał się zatrzymać. Robiłem wszystko, samochód przyspieszał - opowiadał na konferencji Sikes. Przerażony zawiadomił patrol policyjny. Dopiero wykonanie kilku manewrów, m.in. blokowanie Toyoty przez policyjny radiowóz, pozwoliło na bezpieczne zatrzymanie samochodu. Incydent wyjaśnia specjalna komisja.
Pierwsze wzmianki o wadliwie działającym pedale gazu w Toyotach Prius pojawiły się 21 stycznia. Koncern odwołał do naprawy łącznie ok. 8,5 mln swych samochodów. W większości dotyczy to Stanów Zjednoczonych, ale także Europy i krajów azjatyckich.
Przypomnijmy: usterka polega na tym, że auto w niekontrolowany sposób dodaje gazu, nawet jeśli kierowca zaczyna hamować. Przyjmuje się, że z powodu tej usterki na terenie USA doszło do ponad 50 śmiertelnych wypadków drogowych. W sumie naprawy wymaga 437 tys. modeli Prius na całym świecie, z czego 223 tys. aut w Japonii, 155 tys. w Ameryce Północnej i 53 tys. w Europie. Naprawa będzie polegała m.in. na uaktualnieniu oprogramowania odpowiadającego za system ABS. Do czasu wyeliminowania problemu kierownictwo Toyoty apeluje do kierowców o mocniejsze przyciskanie hamulca.
Toyota ogłosiła, że problemy z jej samochodami mogą zmniejszyć tegoroczną sprzedaż nawet o 100 tys. aut.
Pierwsze wzmianki o wadliwie działającym pedale gazu w Toyotach Prius pojawiły się 21 stycznia. Koncern odwołał do naprawy łącznie ok. 8,5 mln swych samochodów. W większości dotyczy to Stanów Zjednoczonych, ale także Europy i krajów azjatyckich.
Przypomnijmy: usterka polega na tym, że auto w niekontrolowany sposób dodaje gazu, nawet jeśli kierowca zaczyna hamować. Przyjmuje się, że z powodu tej usterki na terenie USA doszło do ponad 50 śmiertelnych wypadków drogowych. W sumie naprawy wymaga 437 tys. modeli Prius na całym świecie, z czego 223 tys. aut w Japonii, 155 tys. w Ameryce Północnej i 53 tys. w Europie. Naprawa będzie polegała m.in. na uaktualnieniu oprogramowania odpowiadającego za system ABS. Do czasu wyeliminowania problemu kierownictwo Toyoty apeluje do kierowców o mocniejsze przyciskanie hamulca.
Toyota ogłosiła, że problemy z jej samochodami mogą zmniejszyć tegoroczną sprzedaż nawet o 100 tys. aut.
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
3.1
48 głosów
Przeczytaj 181 komentarzy na Forum
Pobierz aplikację Wyborcza.biz na:













