- Nie będziemy nikomu mówić, gdzie ma inwestować i czy w ogóle. Ale jeśli zwróci się do nas firma lub samorząd, chcący inwestować, będziemy mu służyć fachową pomocą, np. prawną - tłumaczy Anna Streżyńska, prezes UKE.
Urząd dostanie na ten cel unijne pieniądze. A wszystko po to, by zmienić niedobrą statystykę. W latach 2007-13 mamy do wydania ok. 1 mld euro na lokalne i regionalne sieci szerokopasmowe. Choć od początku istnienia programu minęło 30 miesięcy,
Polska wydała dopiero 2 proc., czyli 18 mln euro.
Streżyńska nie ukrywa, że przez kilka najbliższych miesięcy stan wykorzystania unijnych pieniędzy nie będzie dużo lepszy.
- To rok wyborów samorządowych, a w takim czasie źle się inwestuje. Dla inwestycji samorządowych to rok stracony. Zaległości będą musiały być nadrabiane w kolejnych latach - dodaje.
Pieniądze muszą zostać rozdysponowane do końca 2013 r., a wydane do końca 2015 r.
Urząd chce najbliższy czas przeznaczyć na przygotowanie szczegółowej analizy sytuacji.
- Za miesiąc przedstawimy "raport otwarcia, w którym pokażemy, jak przebiegają inwestycje w internet i z czego wynika tak słabe dotychczasowe wykorzystanie pieniędzy - zaznacza Streżyńska. Potem Urząd będzie co kwartał przedstawiał raport ze swojej
pracy.