- Jeżeli środki te zostaną utrzymane zbyt długo, mogą hamować proces regulacji w obrębie sektorów i pomiędzy nimi, zakłócając sygnały dotyczące cen i kosztów i wprowadzając niewłaściwe bodźce - głosi wstępna wersja dokumentu, który ma zostać opublikowany po zaplanowanym na przyszły tydzień spotkaniu ministrów finansów krajów UE.
Ministrowie finansów państw UE mają spotkać się 16 marca. W czasie rozmów zostaną poruszone m.in. kwestie związane z wycofywaniem pakietów stymulacyjnych, które wspierały gospodarkę w kryzysie.
Według wstępnej wersji oświadczenia ministrów dodatkowe środki będą wycofane w pierwszej kolejności z sektora przemysłowego. Od połowy 2010 roku natomiast rozpocząć ma się wycofywanie pakietów z rynku
pracy.
Tymczasem z gospodarek UE zaczynają coraz częściej dochodzić informacje, że wpompowanie w rynek miliardów euro nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. Przykładem kraju, który mimo opiewających na dziesiątki miliardów euro pakietów nie zdołał rozkręcić gospodarki, jest chociażby
Francja. Rząd francuski wydał na stymulację gospodarki ponad 52 mld euro, niestety, jak pokazują najnowsze dane statystyczne, nie przyczyniło się to nawet do zahamowania tempa wzrostu
bezrobocia. Obecnie co dziesiąty Francuz w wieku produkcyjnym jest bez pracy. Tak fatalnej sytuacji nie było od ponad 10 lat. Nie lepiej jest w Niemczech, gdzie bez pracy jest 8,6 proc. siły roboczej, a
PKB skurczył się w ubiegłym roku o blisko 5 proc.