Szef MFW: Świat musi się przygotować na następny kryzys finansowy
mab, AP
2010-03-09, ostatnia aktualizacja 2010-03-09 17:07
- Mimo że świat wychodzi z największej recesji od czasu Wielkiej Depresji, musimy się przygotować na następny kryzys finansowy - uważa Dominique Strauss-Kahn, szef Międzynarodowego Funduszu Walutowego
ZOBACZ TAKŻE
- Świat wpadł w kryzys fiskalny (16-03-10, 20:41)
- Niemiecki minister finansów popiera Europejski Fundusz Walutowy (12-03-10, 11:29)
- "Le Monde": Polska gospodarczym prymusem Europy (10-03-10, 19:08)
- MFW domaga się od Rumuni podniesienia opłat emerytalnych (09-03-10, 16:19)
- Dostęp do linii kredytowej MFW już niepotrzebny? (05-03-10, 17:48)
- Grecja poradzi sobie bez pomocy MFW (07-02-10, 17:55)
- MFW i UE wznowią wypłacanie kredytu dla Rumunii (27-01-10, 11:38)
W czasie dyskusji ze studentami w Johannesburgu szef MFW ostrzegał przed zbyt dużym optymizmem przywódców państw. - Powinniśmy przeprowadzić niezbędne reformy i wzmocnić nadzór nad rynkami finansowymi - mówi Strauss-Kahn. Jego zdaniem trudno jeszcze ocenić, kiedy recesja może nadejść ani jaki będzie jej przebieg. - Ale nie oszukujmy się, będą następne kryzysy - dodał.
Były francuski minister finansów przekonywał, że bez pakietów stymulujących gospodarkę recesja byłaby jeszcze głębsza. - Nie powiedziałbym, że kryzys już się skończył, raczej jesteśmy w jego drugiej fazie - powiedział Strauss-Kahn. Według niego rządy państw muszą się teraz skupić na tworzeniu miejsc pracy, zwłaszcza w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw.
Strauss-Kahn rozpoczął podróż po Afryce od Kenii, a teraz z RPA przeniesie się do Zambii. Kraje afrykańskie mocno odczuły spowolnienie gospodarcze na Zachodzie. Ograniczone zostały inwestycje zagraniczne i pomoc dla nich. Pracę w samej tylko RPA straciło w ubiegłym roku 900 tys. osób.
- Jedną z najbardziej zaskakujących rzeczy w kryzysie było to, że Afryka poradziła sobie z nim znacznie lepiej, niż oczekiwano - powiedział Strauss-Kahn.
Były francuski minister finansów przekonywał, że bez pakietów stymulujących gospodarkę recesja byłaby jeszcze głębsza. - Nie powiedziałbym, że kryzys już się skończył, raczej jesteśmy w jego drugiej fazie - powiedział Strauss-Kahn. Według niego rządy państw muszą się teraz skupić na tworzeniu miejsc pracy, zwłaszcza w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw.
Strauss-Kahn rozpoczął podróż po Afryce od Kenii, a teraz z RPA przeniesie się do Zambii. Kraje afrykańskie mocno odczuły spowolnienie gospodarcze na Zachodzie. Ograniczone zostały inwestycje zagraniczne i pomoc dla nich. Pracę w samej tylko RPA straciło w ubiegłym roku 900 tys. osób.
- Jedną z najbardziej zaskakujących rzeczy w kryzysie było to, że Afryka poradziła sobie z nim znacznie lepiej, niż oczekiwano - powiedział Strauss-Kahn.
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
3.5
28 głosów
Przeczytaj 80 komentarzy na Forum
Pobierz aplikację Wyborcza.biz na:













