Biznes Ludzie Pieniądze

TVP na krawędzi finansowej przepaści

vad, PAP
2010-03-09, ostatnia aktualizacja 2010-03-09 20:20

Telewizja publiczna walczy o zachowanie płynności finansowej. Chce prowadzić kolejne zwolnienia grupowe, wysyłać pracowników na bezpłatne urlopy i zawiesić działalność trzech kanałów tematycznych.

Budynek TVP
TVP/AG
Budynek TVP
Romuald Orzeł, prezes TVP, oświadczył podczas spotkania z senacką komisją kultury, że nie może zadeklarować więcej teatru telewizji, programów dla dzieci czy programów naukowych. - Nie będzie więcej, bo my walczymy teraz codziennie z płynnością finansową w tej firmie - wyjaśnił.

W najbliższych dniach spółka ma skierować do ministra skarbu wniosek o zgodę na zaciągnięcie przez spółkę kredytu obrotowego w wysokości 100 mln zł. - Nie mówimy o kredycie inwestycyjnym. Chodzi o taki kredyt, który pozwalałby nam funkcjonować. W tej chwili jesteśmy na etapie końcowym, jeśli chodzi o prowadzenie negocjacji z bankiem, ale tutaj oczywiście będzie potrzebna zgoda ministra skarbu - powiedział prezes.

Do wniosku o zgodę na kredyt spółka dołączy "pakiet działań doraźnych", które mają uchronić ją przed utratą płynności finansowej. Są wśród nich m.in. znaczące zwolnienia grupowe, zachęcanie pracowników do kilkumiesięcznych urlopów bezpłatnych, sprzedaż wybranych nieruchomości oraz korzystanie z usług zewnętrznych firm zamiast zatrudniania własnych pracowników. - Będziemy wprowadzać outsourcing różnych sfer działalności, np. flota samochodowa, księgowość, obsługa kadrowa, ochrona fizyczna - powiedział Orzeł.

TVP już zrezygnowała z wypłaty 20-procentowych premii dla pracowników, a teraz szykuje się do zmiany systemu motywacyjnego, w którym premie nie będą przekraczać 5 proc.

TVP będzie ograniczyć koszty oddziałów terenowych "do niezbędnego minimum". Zacisnąć pasa będą musiały również: TVP Polonia, TVP Kultura oraz Agencja Filmowa, a kanały tematyczne: TVP Historia, TVP Sport oraz TVP HD, mogą zostać czasowo zawieszone albo będą musiały pogodzić się z "bardzo istotnym ograniczeniem funkcjonowania".

Według Orła te kroki są niezbędne w sytuacji, gdy Ustawa o radiofonii i telewizji działa tylko "w połowie", bo TVP de facto pozbawiona została środków abonamentowych. 80-90 mln zł, jakie według szacunków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji ma otrzymać w tym roku z abonamentu TVP, w całości zostaną przekazane na funkcjonowanie ośrodków regionalnych. Inne anteny TVP muszą się utrzymać wyłącznie z reklam, sponsoringu oraz product placement. Telewizja chce sięgnąć także po fundusze unijne.

Wszystkie te kroki pozwolą zaoszczędzić spółce ok. 200 mln zł, a budżet TVP na koniec 2010 r. uda się zbilansować. Ponadto do lipca ma powstać strategia spółki, której brak wytknął NIK.

Zobacz więcej na temat:

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

4.1

32 głosy