Europejskie konsorcjum - EADS i jego amerykański partner Northrop Grumman - wycofało się w proteście z
przetargu na dostawę 179 samolotów cystern paliwowych, ponieważ ma przekonanie, że warunki przetargu uniemożliwiają latającej cysternie A330 zwycięstwo.
Ministrowie Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, a także Komisja Europejska sugerują możliwość reperkusji. Stosunki handlowe pomiędzy Europą i Stanami Zjednoczonymi są i tak napięte, pisze "Financial Times". Boeing i Airbus nie mogą dojść do porozumienia w sprawie rządowych subsydiów dla lotnictwa.
Jak
podaje "FT" , francuska minister finansów Christine Lagard otwarcie wspomniała o tym, że warunki przetargu mogły być ustawione pod Boeinga, amerykańskiego rywala EADS. W podobnym tonie wypowiedział się niemiecki minister gospodarki Rainer Brüderle.
Nawet amerykański senator Richard Shelby z Alabamy, gdzie EADS miałby stworzyć miejsca
pracy, powiedział, że
przetarg nie rozstrzyga, kto złożył najlepszą ofertę dla amerykańskiego wojska, lecz faworyzuje Boeinga.